Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zjawa.

Go down 
AutorWiadomość
Spectre

avatar

Postów : 9
Join date : 04/01/2015

PisanieTemat: Zjawa.   Nie Sty 04, 2015 9:41 pm

Imię: Przedstawia się Spectre. To przezwisko przylgnęło do niej podczas jej długiej tułaczki po lasach i górach Sawiru, gdy podróżowała po powierzchni kryjąc się w mroku. Cień i noc stały się jej przyjaciółmi, a ona stała się cichszą niż szept zjawą. Imię swoje zaś zatrzymuje dla siebie, z jej tylko znanych względów.

Wiek: Ta informacja, jak i jej imię, również owiana jest tajemnicą. Wygląda na siedemnaście, może osiemnaście lat, choć znaleźliby się i tacy, którzy daliby jej i do dwudziestu dwóch, według swojej oceny. Ale co jest takiego w liczbie przeżytych lat, żeby je ukrywać? Kto wie, może ona sama po prostu ich wszystkich nie pamięta?

Grupa: Spectre jest Strażnikiem Wiedzy, choć nie wygląda i nie zachowuje się jak takowy. Jednak jest to kolejna sprawa, o której wolałaby nie mówić; wszystkie pytania na ten temat zbędzie tajemniczym uśmiechem i nieubłagalnym milczeniem.

Wygląd: Spectre to drobna, mierząca ledwie sto sześćdziesiąt centymetrów dziewczyna, która nie przyciąga wzroku... Ale tylko z powodu swojego ubrania. Cała w czarnej skórze i długim, obszernym płaszczu z kapturem kryjącym twarz w cieniu. I jakby to nie zasłaniało jej lica wystarczająco, ma jeszcze maskę zakrywającą jej oblicze od brody w górę, na odrobinę krzywym, co wcale nie jest szpecące, grzbiecie jej małego, okrągłego nosa kończąc. Dodatkowo jej prawe oko nieustannie zasłonięte jest przez opaskę.
Ale rozważmy jej aparycję bez tych wszystkich dodatków, które tworzą z jej osoby tylko snujący się po kątach czarny cień. Zacząwszy od góry, twoją uwagę przykułyby jej długie, falujące białe włosy, opadające kaskadami na jej plecy i ramiona, a kosmykami łaskoczące jej gładkie czoło i okrągłe, wydatne policzki, które nadają jej okrągłej buzi niewinności. A jej płeć również biała jak śnieg i choć nienaturalnie chłodna w dotyku, to aksamitna, kusząca by dotknąć. Jej alabastrowej cery pozazdrościć by mogły najpiękniejsze z miejskich dziewcząt. I to nie tylko cery. Przecież spod jasnych, ostrych brwi spoziera na świat dwoje dużych, sarnich oczu, okalanych wieńcem długich, gęstych rzęs, które dziewczyna często z białych zmienia na smoliście czarne, używając subtelnej sztuki makijażu. Gdyby nie iskra w nich ukryta, gdyby nie ten chłodny płomień w nich i gromy, które potrafią ciskać, byłyby jak u lalki, nieskalane żadnym złem tego świata, smutkiem, ni radością. Zazdrość wśród innych przedstawicielek płci pięknej może również budzić jej nos, choć niezbyt prosty i wcale nie uroczo zadarty w górę; kształt szczęki i brody, choć bardziej okrągłe niż by wypadało; wydatne kości policzkowe i drobne, pełne, malinowe usta, które wręcz najsłodszymi mogłyby się wydawać, gdyby nie ten ironiczny grymas lub uśmieszek pogardy, niemal wiecznie do nich przyklejony. A poza twarzą inne dziewczęta pozazdrościć by jej mogły całej budowy jej słodkiego ciała. Choć nie najwyższa, ma długie, smukłe nogi, szerokie, krągłe biodra, wąską talię, kształtne i jędrne, choć może kto rzec, że za małe, piersi, wydatne obojczyki i długą, łabędzią szyję. Mogłyby też zazdrościć jej dumnej, wyprostowanej postawy, władczości i pewności siebie bijącej z jej osoby, wręcz powalającej na kolana i kociego, sprężystego kroku.
Ale to wszystko, bo ideał nie może istnieć. Jednak są diamenty z rysą i Spectre, jak i ten diament, swoje skazy ma. Coś, co w przeciwieństwie do kształtu jej postaci zazdrości nie budzi, a wręcz może wywołuje obrzydzenie, to jej dwukolorowe tęczówki. Lewa, szkarłatna jak krew. Prawa jasna, niemal biała, wodnista, rybia. W lekkim błękicie. A przede wszystkim ślepa, nieruchoma. Do tego dochodzą jej spiczaste uszy, które choć cechują każdego mieszkańca Podziemia, ciężko nazwać ładnymi. Jakby tego było mało, szpecąca blizna przecina jej gładką twarz. Zaczyna się po prawej stronie jej czoła, przechodzi przez prawy łuk brwiowy i oczodół, aby zatrzymać się w górnej części jej prawego policzka. Widać, że życie jej nie oszczędzało. Ma jeszcze trzy duże, równoległe blizny po lewej stronie ciała na żebrach i dużą, krzywą bliznę na plecach, ciągnącą się od lewej łopatki aż do prawego biodra. Każdego, kto rzuciłby na nią okiem, ciarki by przeszły. Prawie niewidoczną siateczką perłowobiałych, cienkich blizn również pokryte są jej przedramiona, dłonie i smukłe, kształtne palce z zadbanymi, długimi paznokciami. Skrupulatnie je ukrywa. Nie chciałaby się z nich tłumaczyć, nie chciałaby o nich mówić, choć możesz myśleć, że blizny powinny być czyjąś dumą i chlubą, a za każdą powinna się kryć interesująca historia. To nie prawda. Za każdą blizną jest wstyd, urażona duma, strach i sytuacja, w której już nigdy nie chcesz się znaleźć.

Uzbrojenie: Lekka zbroja z matowej, czarnej skóry. Ćwiekowane karwasze (kolce, rzecz jasna, wykonane są z nielśniącego metalu) i utwardzane na czubach stalą skórzane buty o miękkiej podeszwie i lekkim obcasie, które nie utrudniają bezszelestnego stąpania.

Ekwipunek:

  • Dwa sztylety
  • Kilka małych nożyków
  • Kołczan pełen strzał
  • Długi łuk
  • Zapasowa cięciwa
  • Sakiewka i prowiant
  • Lina i wnyki

Charakter: Przede wszystkim Spectre jest bardzo płochliwa i dosyć ostrożna w kontaktach z innymi, przynajmniej na początku. Co bynajmniej nie oznacza, że ma słaby charakter. To ostatnia rzecz, jaką można o niej pomyśleć po poznaniu jej. O ile da się poznać. Na początku bywa chłodna, żeby nie powiedzieć lodowata. Objawia się innym z wszystkowiedzącą, dumną miną i takim też tonem do nich mówi. Jednym słowem, nie wzbudza sympatii. Jej słowa są jak ostrza, a wzrok może przebić ci serce lodowym kolcem. To jednak tylko skorupa. Choć ironią włada jak mieczem, a sarkazmem pluje jak kwasem bez ustanku, to jeśli się ją pozna bliżej, okaże się, że w gruncie rzeczy jest ciepłą, dbającą o najbliższych osobą. Tak, właśnie. Swoim przyjaciołom serce by oddała, byłaby szczęśliwa, kiedy oni, więc dążyłaby do ich szczęścia i przekładała ich potrzeby nad swoje. Byłaby miła i czuła. Dlatego tak dba o to, żeby tych przyjaciół nie mieć. Boi się, że zostanie wykorzystana. Że zostanie zraniona w najmniej spodziewanym momencie, kiedy będzie całkiem osłonięta. Więc nie zbliża się do innych, spędza czas w samotności i usilnie stara się sobie wmówić, że nikogo nie potrzebuje. Że jest silna i niezależna. Co właściwie nie jest kłamstwem. Przynajmniej dopóki musi sięgnąć po coś umieszczonego wysoko.
O pomoc nigdy nie poprosi. Nie przeszłoby jej to przez gardło. Jest dumna i cyniczna. Aż za bardzo. Ale nie władcza, wbrew pozorom. Jeśli ma jakiś pomysł, to się nim podzieli, ale cię do niczego nie zmusi. I nie ugnie się do twojego pomysłu, dopóki nie uzna, że jest lepszy. Nie będzie też kompromisów. Albo zrobisz tak, jak ona mówi, albo ona wzruszy ramionami i zrobi co chce. Łaski bez. I choć sama o pomoc nie poprosi, nikomu nie powie nie. Może udawać, że pomaga niechętnie. Może udawać, że trzeba ją długo namawiać. Ale tak naprawdę nie odmówi. Asertywność, krótko mówiąc, nie jest jej cechą, a to kolejny powód dla którego unika innych. Może by i gdzieś głęboko chciała trochę zabawić z innymi, ale z logicznego punktu widzenia, w najgorszym wypadku przyniosłoby jej to więcej strat niż korzyści, dlatego zadowala się co najwyżej przygodnymi znajomościami i unika zawiązywania bliższych kontaktów z kimkolwiek. Bo tak naprawdę jest uparciuchem, często reaguje emocjonalnie, choć usilnie próbuje utrzymywać, że serce ma z kamienia, a wszystko spływa po niej jak po kaczce, bywa porywcza, choć stara się najpierw wszystko przemyśleć i nie dawać ponosić się emocjom, czasem jest głośna, choć chciałaby utrzymywać wizerunek kogoś zimnego i wyizolowanego, którego ziemskie sprawy nie dotyczą. A te cechy, które tak skrupulatnie stara się kryć, ujawniają się najczęściej, jak w czyimś towarzystwie zbyt się rozluźni, czuje się zbyt dobrze, czuje się zbyt rozumiana. Staje się uległa, miękka i łatwo się rozczula. Nienawidzi tego. Gdyby mogła, chciałaby być skałą, żeby sobie to wszystko darować, żeby nie cierpieć wewnętrznie z powodu swoich sprzeczności. Łatwo się wzrusza i jest naiwna. A im bardziej cię lubi, tym łatwiej ci uwierzy. Łatwo się irytuje. Do życia podchodzi całkiem hedonistycznie. Robi co chce, jak chce i kiedy chce. Mimo, że jest Strażnikiem Wiedzy, daleko jej do strażnika moralności i cnót. Ma duszę buntownika. Jest przekorna, więc łatwo nią manipulować. Ale ceni sobie swoje życie. Nie podda się, kiedy o nie chodzi, mimo że do innych spraw miewa słomiany zapał. Niezależna, marudna i trochę zgorzkniała. Jednocześnie, trochę paradoksalnie, bo wszystko robi dla siebie, jest łasa na pochwały i lubi być rozpieszczana. Lubi budzić podziw. I lubi się wyróżniać, mimo że wybrała życie w cieniu. Często przecież podejmuje decyzje bazując na chłodnym osądzie, a potem przychodzi jej kłócić się ze swoimi uczuciami. Do przemocy posuwa się niezwykle rzadko, uważając, że agresywne negocjacje są odpowiednie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy odpowiadasz na takie zagrożenie, bądź druga strona jest na tyle tępa, że nic innego poza porządnym sierpowym w pysk mu nie przemówi do rozumu. Bywa mściwa, ale tylko kiedy uzna to za stosowne, kiedy chłodną analizą dojdzie do tego, że zemsta jest czymś, co należy uczynić. Inaczej łatwo wybacz i łatwo zapomina dawne krzywdy. Co jej się nie podoba. Trochę brakuje jej poczucia humoru, albo po prostu jest ono abstrakcyjne i dziwnie wypaczone. Stara się nie myśleć o tym, co będzie jutro. Robi wszystko na ostatnią chwilę, jest spontaniczna. Ciągle zmienia zdanie, a jednocześnie na nic nie może się zdecydować. To burza w szklance wody. Typowa kobieta, bo kobieta zmienną jest.

Historia: Długa, smutna, chaotyczna i cała w strzępach. Warto tylko wspomnieć, że przez długą część swojej egzystencji podlegała wychowaniu i treningowi Strażników Wiedzy i nie wspomina tego czasu najlepiej. Wręcz przeciwnie. Z tego co pamięta, był to najgorszy czas jej życia. Kiedy pokusa zobaczenia świata była zbyt przemożna, uciekła. I od tamtego czasu włóczy się po świecie, to po powierzchni, to w podziemiach, udając kogo trzeba, wtapiając się w tłum, trochę bez celu. Więc szuka sensu w tej tułaczce. A szukając sensu stara się zapomnieć o niektórych wydarzeniach, których doświadczyła. Do których już nigdy nie chce wracać. I żyje z nadzieją, że czarnych plam w jej życiorysie będzie więcej, aż cała zgryzota wywołana samym jej istnieniem gdzieś zaniknie.

Bonus grupy:

  • Oślepienie - moc wrodzona, polega na sparaliżowaniu zmysłu wzroku przeciwnika poprzez wyczarowanie niezwykle jasnego światła (czas trwania: 2 posty; przerwa: 4 posty)
  • Bariera - jest to dodatkowa umiejętność, pasywna. Strażnik Wiedzy musi przecież bronić wszystkiego, co w jego głowie. Zatem Spectre ma wiecznie postawioną wokół swoich myśli mentalną tarczę. Jest w stanie odeprzeć każdy atak bazujący na grzebaniu w czyimś umyśle, bądź oddziaływania na niego w jakikolwiek sposób. Rzecz jasna przy nagłym i silnym ataku mentalnym, Spectre musi zużyć więcej energii i skupienia, by go odeprzeć (i jest to zależne od MG)


Moc:

  • Eteryczność - Spectre po prostu... Rozpływa się w powietrzu. Staje się niewyczuwalna, nienamacalna. Jakby nigdy nie istniała. Nie zostawia śladów, nie można jej zranić, nie można wyczuć jej obecności nawet za pomocą czarów; świat na nią nie oddziałuje. Jednak i ona przez ten czas nie może oddziaływać na świat, nie jest w stanie nikogo skrzywdzić, niczego przesunąć, niczego zmienić. W naturalny sposób natomiast może się poruszać po ziemi, skałach i drzewach, nie zatrzymują jej jednak takie bariery jak ściany czy drzwi (czas trwania: 2 posty; przerwa: 6 postów)
  • Poznanie - za pomocą rzucenia tego zaklęcia, Spectre może dowiedzieć się o wszystkim dotyczącym natury fizycznej obiektu, na który został rzucony czar. Gdzie i kiedy powstał, jakie dokładnie ma wymiary, słabe punkty, jak i z czego jest zbudowany (nie tylko na zewnątrz). Jeśli chce poznać coś natury niefizycznej, na przykład jakich wydarzeń obiekt był "świadkiem" lub jeśli chce odczytać coś z umysłu człowieka, konieczny jest kontakt fizyczny, który musi być utrzymywany przez określony czas, zależny od wielkości lub ilości informacji (zależne od MG). [i]Raz na 4 posty[i].


Umiejętności:

  • Ma niezwykle analityczny i strategiczny umysł, szybko i bezbłędnie myśli (zdecydowanie jednak nie odnosi się to do inteligencji emocjonalnej). Jest zatem niepokonana jeśli chodzi o każdego rodzaju gry, zagadki i łamigłówki
  • Jak na mieszkańca podziemi przystało, ma świetny wzrok przyzwyczajony do mroku i doskonały słuch
  • Często intuicyjnie wie, co zrobić, czego dotknąć, by przybliżyć się do rozwiązania jakiegoś problemu. Ma też bardzo dobry refleks - dzięki obu tym umiejętnościom jest w stanie lepiej unikać ataków, jak i niemal niemożliwością jest by ją zaskoczyć
  • Skradanie się, ciche stąpanie i chowanie się w mroku opanowała do perfekcji
  • Jest szybka, gibka i zwinna, odznacza się po prostu ogólną sprawnością fizyczną. Rzecz jasna zdecydowanie ograniczenia ją jej własny wzrost i płeć. Rosłego mężczyzny oczywiście na rękę nie pokona, ale bez przeszkód strzeli z łuku o dużym naciągu, a żaden mięsień jej nie drgnie
  • Doskonale strzela z łuku, ma świetne oko i potrafi być opanowana nawet w najbardziej kryzysowej sytuacji. Ale miecza pewnie nawet nie uniesie
  • Może się również pochwalić nienaganną odpornością na ból. Ataki z zaskoczenia są jej specjalnością. Unika starć w zwarciu, ale jeśli już nie ma wyboru, korzysta ze sztyletów, którymi włada wystarczająco dobrze, by kupić sobie trochę czasu
  • Wystarczająco przeżyła, by ją sobie wyrobić


Słabości:

  • Nie widzi na jedno oko
  • Boi się tłumów. Panicznie. Kilka osób jest do wytrzymania, choć czuje się nieswojo; przy kilkunastu odczuwa wyraźny niepokój; a przy kilkudziesięciu ma trudność ze skupieniem myśli, podskakuje jej adrenalina, instynktownie stara się gdzieś schować lub uciec; jeśli zaś otaczać ją będzie kilkanaście dziesiątek osób i więcej, może zemdleć lub doznać poważnego szoku
  • Ognia również raczej unika - może nie byłby w stanie doprowadzić do tego, aby była sparaliżowana ze strachu, ale uważa, że to dziki i niebezpieczny żywioł i wolałaby mieć jak najmniej z nim do czynienia
  • Ma luki w pamięci - zacieraniu się jednak uległa tylko część jej wspomnień, wiedza, którą zebrała na wszelkie tematy od swoich narodzin jest nienaruszona (jakim by była Strażnikiem Wiedzy, gdyby i ją zapominała), zdarzają się jej również problemy z pamięcią krótkotrwałą - jak zapominanie o tym, dokąd idzie lub co miała właśnie zrobić, ale na szczęście są rzadkością
  • Cechuje ją również beznadziejna orientacja w terenie, chociaż dzięki swojej intuicji i inteligencji zawsze w jakiś sposób udaje jej się w końcu gdzieś odnaleźć, bądź przynajmniej wyjść z trudnej sytuacji - jeszcze jej się nie zdarzyło, by błądziła przez więcej niż... kilka dni
  • Niestety, jej tolerancja na alkohol jest naprawdę niska. Co gorsze, wcale go nie unika


Ciekawostki:

  • Okropny łasuch. Obżera się za trzech, ale świetny metabolizm jej to wynagradza
  • Znów, jeśli chodzi o jedzenie, potrafi przyrządzić niemal wszystko z niczego. Generalnie, w głuszy z głodu nie umrze, a i jej dania zawsze będą zaskakująco smaczne, czymkolwiek by one nie były
  • Leń jak mało kto. Na dodatek straszny śpioch. A zasnąć może w dowolnym miejscu, czasie i sytuacji. Bywa, że lunatykuje, ale częściej zdarza się jej mówić przez sen
  • Wbrew swojemu wycofaniu i oschłości, jaką nierzadko okazuje w kontaktach międzyludzkich lubi kontakt fizyczny (rzecz jasna prędzej padnie trupem, niż się do tego przyzna), ale nie pozwoli się nawet zbliżyć komuś, jeśli go wystarczająco nie zna


Multikonta: Brak.


Ostatnio zmieniony przez Spectre dnia Nie Sty 04, 2015 11:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Zjawa.   Nie Sty 04, 2015 10:42 pm

Postać potrafiąca zasnąć w danej sytuacji... To musiałoby być ciekawe :D

Co do mocy:

Moc bariery, ech, jako pasywna, bez ograniczeń.

Eteryczność - dwa posty na sześć
Poznanie - na całość stawiam jedno ograniczenie. Raz na cztery posty.

Natomiast mam jedno "ale". Silny kapłan/kapłanka nie wchodzi w grę, tak samo postać, która jest tak bogata w umiejętności. Spectre ma dobrą percepcję, więc umiejętność walki wręcz powinna odpaść. (swoją drogą, czemu umiejętność walki wręcz jest wpisana zaraz obok umiejętnośći strzelania z łuku, tak samo wytrzymałość obok zwinność i obok siły, itp...). Kapłani byli zahartowani pod względem mocy, nie siły fizycznej. :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Spectre

avatar

Postów : 9
Join date : 04/01/2015

PisanieTemat: Re: Zjawa.   Nie Sty 04, 2015 10:54 pm

Hm, jestem Strażnikiem Wiedzy, nie Kapłanem... Ich też się tyczy ta uwaga?
A, tak wpisałam, żeby je w zasadzie jakoś logicznie zgrupować, po prostu tak mi pasowało. Jeśli to problem, to ofc, mogę to rozdzielić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Zjawa.   Nie Sty 04, 2015 10:58 pm

Ich też się tyczy. Pomyliłam teraz Strażnika Wiedzy z Kapłanem, bo te dwie profesje sobie odpowiadają. Mają oni więcej mocy do dyspozycji, stąd powinni być słabsi fizycznie.

Proponowałabym, byś po prostu osłabiła swoją postać, usunęła wzmiankę o sile i o umiejętności walki wręcz, reszty rozdzielać nie musisz, nie są takie istotne, chociaż faktycznie umiejętność strzelania z łuku obok walki wręcz nie powinna była się znaleźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Spectre

avatar

Postów : 9
Join date : 04/01/2015

PisanieTemat: Re: Zjawa.   Nie Sty 04, 2015 11:45 pm

Boom, poprawione. Już wszystko ok?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Zjawa.   Pon Sty 05, 2015 9:41 am

Dobrze, ok, może być. c:

AKCEPT :D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zjawa.   

Powrót do góry Go down
 
Zjawa.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: