Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Domek Secia

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 7:13 pm

Niewielka chata, po której widać, że żadna kobieta tam nie mieszkała. Posiada to co niezbędne do życia oraz całe mnóstwo książek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 7:19 pm

Szedł więc sobie przez miasto z triumfalną miną i ogromnym zadowoleniem, by tylko powkurzać innych upadłych. Każdy czasami przytarga jakąś ofiarę, ale nie każdy piękną nagą kobietę! Wszedł do środka i zamknął na klucz za sobą drzwi. Pierwsze co to skierował się do swojego łóżka, gdzie położył plującą krwią damę. Był taki dobry, że przykrył ją nawet kocykiem, o! Zostawił ja na razie w spokoju, bo sam czuł burczenie w brzuchu. Podszedł do kominka i rozpalił w nim ogień. Chwilę się z tym pobawił, a gdy odniósł sukces wyciągnął mięso, które mu zostało i postanowił je upiec. To mogło trochę trwać, więc zostawił jedzenie nad ogniem i wstał, by nalać do naczynia wodę. Z pełną szklanką podszedł do łóżka, na którym leżała dziewczyna.
- Pij.- mruknął i uniósł jej głowę. Następnie zaczął podawać jej wodę nie zważając czy ją chce, czy nie. Wiedział, że powinna się napić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 7:28 pm

Miała bardzo dziwny sen,śniła jej się matka i ojciec. Ta łączka o której zawsze mówił,że zobaczą się wszyscy razem kiedy nadejdzie odpowiedni czas. Kiedy miała już tam wbiec poczuła coś mokrego na ustach,to była woda. Mimowolnie zaczęła pić,kaszlnęła a zarazem syknęła z bólu. Bolał ją język i zraniona warka.
Uniosła powoli powieki,obraz nie był najostrzejszy,ale wiedziała jedno,nie była w lesie na zimnym śniegu. Próbowała przypomnieć sobie wszystko sprzed momentu zanim straciła przytomność.
- S-Seth? - usiadła i pomasowała się po głowie,zahaczając palcami o jej puszyste uszka. - Gdzie ja jestem? - popatrzyła na niego już bardziej trzeźwym spojrzeniem. popatrzyła na swój nadgarstek,ah,no tak. Przecież on niemalże doprowadził ja do tego stanu.
Podniosła uszy do góry i zaczęła się rozglądać,było dużo porozwalanych stert książek. Czyli głupi nie mógł być, Kiyo też lubiła czytać,ale po śmierci ojca nie trzymała w rękach żadnej książki. Mimo,że panował tu nieład,było dość przytulnie.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 7:39 pm

Dziewczyna miała odrobinę więcej siły niż lesie. Pewnie ręce i nogi nie są już zdrętwiałe i nie towarzyszy jej zimno. Zdobyła się nawet na to by się odezwać bez wrogości. To dobrze w sumie, bo obeszło się bez początkowej szarpaniny. Odstawił szklankę na bok. Usiadł sobie na na brzegu łóżka.
- Witam w moich skromnych progach.- powiedział teatralnie.- Z pewnością marzyłaś, by się tu znaleźć.- powiedział entuzjastycznie. Przysunął się do niej i przybliżył swoją twarzy blisko jej. Przyjrzał się jej wardze. Dotknął delikatnie jej palcem i przejechał po niej. Już tak nie krwawiło jak wcześniej. Wzruszył ramionami i wstał. Wyjął talerz i poszedł do kominka, gdzie piekło się mięso. Dał je na talerz i poszedł po jakieś sztućce. Przekroił kawał mięsa na pół i jedną część przełożył na inny talerz. Podał dziewczynie jedną porcję i dał jej widelec.
- Wiesz jak się tym je?- spytał unosząc jedną brew.- To jedz.- dodał, zanim zdążyła mu odpowiedzieć i wepchnął talerz jej w ręce. Sam usiadł na brzegu łóżka i zaczął jeść drugą połówkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 7:49 pm

Tak,skromne to one były. Nadal się rozglądała i pomachała ogonem,coś ładnie zapachniało. Nawet bardzo. Przełknęła ślinę,tym razem bez krwi i pomachała ogonem bardziej. Kiedy mężczyzna się przybliżył,dotknął jej bolącej wargi. Syknęła cicho ale nic więcej nie powiedziała. Później mężczyzna odszedł i wyjął mięso,przez które Kiyo poczuła mocny ból brzucha. No tak,nie jadła od kilku dni. Był na tyle uprzejmy że podzielił się z nią jedzeniem - Dziękuję-usmiechnęła się delikatnie i zanim mężczyzna podał jej tajemniczy przedmiot chapnęła mięso i zjadła właściwie za jednym zamachem. Oblizała usta i ogonem zamachała jeszcze mocniej. - Było bardzo dobre - przejechała językiem po zębach i uśmiechnęła się szerzej. No tak,po jedzonku co sie robi? Odłożyła talerzyk na pułkę i przeciągneła się. Położyła sie na kocu i zwineła w kłębek z zamiarem zaśnięcia.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 8:00 pm

No i dziewczę znów się zrobiło potulne. Przechodziła zmiany w swoim zachowaniu niezwykle szybko. Tym razem go to nie zaskoczyło. Robiła to już wcześniej. Co wypowiedziane przez niego zdanie zmieniała się jej reakcja. Dziewczyna wsunęła mięso szybko bez użycia sztućca. Zanim się zajął tą sprawą spokojnie zjadł swoją porcję. Gdy skończył odłożył talerz i wcisnął dziewczynie widelec do ręki
- Lekcja numer jeden.- powiedział głośno i wyniośle.- To jest widelec i nim się je zamiast rękami. Zapamiętaj sobie.- powiedział tym razem nieco monotonnym tonem i zostawił jej widelec na pamiątkę. Niech się chwali lisom w lesie czy komuś tam. Wziął szklankę, by napełnić nią znów wodę i samemu się napić. Uczynił to i ją również odłożył. Zauważył, że dziewczyna spokojnie wykłada się na jego łóżku. Usiadł więc na jego brzegu i rękami odsunął ją na drugą połowę łóżka.
- Suń się. Zmęczony jestem.- mruknął i położył się na miejscu, które sobie zrobił, po czym przykrył się kocem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 8:07 pm

Została brutalnie zepchnięta na druga połowę..a tamta wcześniejsza była przez nią ugrzana. To znaczyło tylko jedno. Walła się na niego machając ogonem. - To było moje miejsce!- mruknęła i pacnęła mężczyznę znowu ogonem. Jak chciał to potrafił być miły.Seth był dość rosłym mężczyzną,a ona miała ledwo 160 w kapeluszu,więc ułożenie sie na nim nie było trudne - Ciepełko~- mruknęła zadowolona ze swojego miejsca i owinęła się ogonkiem. Przez chwile mogło by sie wydawać,że jest przyjemnie,lepiej,żeby tego nie psuł. Nie,jednak nie było jej wygodnie. Znowu się powierciła,zabierając przy tym kocyk.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 8:18 pm

Co za głupie dziewczę! Pierwszą reakcją był grymas na jego twarzy i miał ochotę zrobić jej krzywdę. Otworzył oczy i zobaczył jej nagie ciałko w pełnej okazałości leżące na nim. Z uznaniem popatrzył sobie na jej piersi i położył swe dłonie na obu, po czym lekko ścisnął. Parę razy to powtórzył ciesząc się z takiej okazji. Nie pobawił się długo jej cyckami bo zaraz się z niego sturlała, zabierając jej koc.
-  Chodź no.. bo będziesz spała na podłodze.- warknął i wyrwał jej siłą koc. Owinął się nim niczym w kokon i tylko ręce wyciągnął spod niego. Patrzył jeszcze chwilę na jej krągłości, szukając jakiegoś ciekawego rozwiązania. W końcu ułożył się na boku, wypinając tyłek i spychając nim ją dalej.


Ostatnio zmieniony przez Seth dnia Nie Sty 25, 2015 8:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 8:27 pm

Kiedy dotknał jej piersi pisneła i odskoczyła od niego jak poparzona - co Ty robisz!? - zaczeła mówić piskliwym głosem,głupie uczucie jej towarzyszyło,wstyd? ale przed czym? Zrobiła naburmuszoną minę jak zaczął pchać swoje dupsko w jej stronę. - Grrr! a masz- rzuciła się na niego i zaczęła podgryzać po rękach i karku. W końcu sie poddała i klepła się na niego znowu machając ogonem na boki. Miała zmarszczony nos,chyba dostała sił przez posiłek no i sen. Poruszała uszkiem kilka razy obserwując pomieszczenie - Jakie lubisz czytać książki?- zerkneła na mężczyznę i znowu trzepła go ogonkiem w twarz.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 9:21 pm

W sumie sądził, że dziewczyna to z ignoruje, bo jest taką dzikuską, że zawstydzenie w tej sytuacji może jej nie towarzyszyć. Na jej pytanie zaśmiał się i przetarł sobie oczy.
- Bawię się.- odpowiedział jej dość szczerze, choć pewnie zrozumie to na swoją definicję zabawy a nie jego.- Lekcja numer dwa. Ludzie się w taki i podobny sposób bawią.- powiedział niczym wykładowca kiwając mądrze palcem i spoglądając na dziewczynę. Faktycznie może ją ciekawych rzeczy nauczyć. Profesor Seth się już nagą uczennicą może zaaająć. Odepchnął ją swym zacnym zadkiem, a ta zaczęła się na niego rzucać i...gryźć.
- Kobieto! Ogarnij się!- zawołał.- Język cię przypadkiem nie boli?- zapytał złośliwie i znów ją złapał za cycka.- Uważaj, bo takie mizianie po karku dla człowieka jest niczym propozycja ostrej zabawy.- znów ją pouczył, uspokajając swe męskie żądze. Nie chciało mu się już znęcać, chciał sobie poleżeć, a ten dzikus się na niego rzucił i świecił cyckami przed oczami. Potem się klapła na nim i znów zaczęła wkurzać ogonem.
- Koniec tego.- warknął i zrzucił ją z siebie prosto na ziemię. Korzystając z wolnego łóżka położył się ba brzuchu, rozwalając ręce i nogi na boki, by zająć całą jego powierzchnię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 9:28 pm

Turlała się tak na nim aż w końcu nie wylądowała na ziemi,pisnęła tylko i zmarszczyła nos. Pokazała mu swój język który zaczął się ładnie goić i oparła się plecami o łóżko. Co za facet,o jakich on zabawach mówił? Oczywiście z czystej ciekawości by zapytała,ale zainteresowały ja bardziej książki porozrzucane po pokoju. Zaczęła je zbierać i układać,w końcu kiedy poukładała książki z ziemi wzięła jedna i zaczęła czytać,machając spokojnie ogonkiem. Dawno żadnej w rękach nie trzymała,uśmiechnęła się pod nosem i popatrzyła na mężczyznę - Śpisz?- zapytała półszeptem,żeby przypadkiem go nie obudzić jeżeli faktycznie spał.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 9:42 pm

Leżał sobie i był gotów na to, że dziewczyna znów wskoczy na niego z zębami i prędzej oślini jego skórę niż zrobi mu w ten sposób krzywdę. Ku zaskoczeniu usłyszał odgłosy tupania, co oznaczało, że zwiedza sobie jego mieszkanie. Usłyszał pytanie i zerwał się nagle.
- Dosyć.- wstał i zaczął iść w jej kierunku.- Mam pomysł na zabawę, ok?- zaproponował jej i zanim się wyraziła jakoś na ten temat. Chwycił ją za nadgarstek i zaczął ją prowadzić po pomieszczeniu. Siłą nakłonił ją do posadzenia na nim swojego tyłka.- Zabawa polega na tym, że nie wolno się ruszać. Ten, który się poruszy przegrywa.- wytłumaczył jej krótko zasady. Wziął linę z szafki i przywiązał jej ręce, nogi i tułów do krzesła. Wrócił na łóżko, walnął się na nim jak wcześniej.
- Start.- odparł i zamknął swe oczęta, by poddać się snu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 10:55 pm

Oderwana od książki szła za nim posłusznie. Patrzyła na niego nawet nie mogąc nic powiedzieć,była w lekkim szoku. Posadził ją na krześle i przywiązał ją na co uszka jej oklapły. Mężczyzna poszedł i się położył...ona nie mogła usiedzieć w jednym miejscu chyba,że spała. Zaczęła skomleć i piszczeć - Seth,ta zabawa mi sie nie podobaaa!- Pisnęła i pomachała ogonkiem. Zaczęła podszczekiwać. -Seeeth! siusiuu!- zmarszczyła nosek i czekała aż podejdzie do niej.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 10:59 pm

Warknął w poduszkę. Wstał i przetarł zmęczoną twarz. Wziął jakąś starą parę skarpet i zawinął ją w kulkę. Podszedł do dziewczyny i wsadził jej te skarpety do buzi, by się zamknęła. W razie czego zamknie ją w piwnicy i będzie miał całkowity spokój, a jeśli to nie poskutkuje to wyśle na pastwę napalonych upadłych, którzy ją wytarmoszą i wymęczą odpowiednio.
- I ani słowa.- powiedział marudnie. Odwrócił się na pięcie i znów walnął się na łóżko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 11:08 pm

Zamachała radośnie ogonkiem kiedy pofatygował się żeby wstać,jednak później zatkał jej usta czymś co nie było przyjemne w smaku. Zmarszczyła bardziej nosek. Kiedy tylko Brunet się oddalił zaczęła podskakiwać na krześle,a ono razem z nią. Pomachała znowu ogonkiem i zaczeła tak niemiłosiernie długo i często skakać.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 11:15 pm

- Kurwa mać!- krzyknął i znów wstał. Jego twarz była coraz mniej radosna za każdym razem, gdy od niej wstawał. Wyjął jej śmierdzące skarpety z buzi. - Lekcja numer 3! Nie wkurwiamy Profesora Setha!- wrzasnął jej prosto w twarz. Wyprostował się i zaczął się zastanawiać jak nakłonić kundelka do spania i to w dość przyjemny dla niego sposób. W końcu go olśniło. Wyjął z szafeczki butelkę, w której pływał sobie wysokoprocentowy truneczek. Podszedł z butelką do dziewczyny i przykucnął przy niej.
- Lekcja numer cztery. Widzisz to?- pomachał jej butelką przed nosem.- To jest taki magiczny napój. Ludzie bardo lubią go pić. Dam ci nawet spróbować.- powiedział, starając się, by jego głos zabrzmiał tym razem sympatycznie. Otworzył butelkę, odchylił delikatnie jej głowę i zaczął napajać ją trunkiem tak by wzięła kilka porządnych łyków. Potem puścił jej głowę i sam się napił.
- Smakuje?- zapytał i pomachał znó butelką przed jej oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 11:21 pm

Znowu wstał! Tym razem ją rozwiąże...Kiedy tylko wyjał śmierdzące cos z jej buzi uśmiechnęła się radośnie i szczeknęła. - Będę już grzeczna - Popatrzyła na bruneta - Magiczny napój?- przekrzywiła głowę w bok i po czym dał jej skosztować,było dziwne w smaku ale wypiła tyle ile mogła. Oblizała wargi i czkneła. Przymknęła lekko oczy i poczuła fale gorąca - Seth,ciepło...- mruknęła patrząc na niego i znowu czknęła.- Rozwiąż mnie...proszę...- wlepiła w niego duże,niebieskie oczy Czekając na to,co teraz zrobi.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 11:40 pm

Dziewczyna mieszkając w lesie zapewne nie miała styczności alkoholem. To dobrze, oznacza to, że jej główka będzie słaba, a przynajmniej w porównaniu z jej. Pierwszy krok to sukcesu postawił, ponieważ wzbudził zainteresowanie dziewczyny danym trunkiem. Napiła się, oblizała i dostała nawet czkawki.
- Dobrze, tak ma być.- powiedział z szerokim uśmiechem i kiwał głową twierdząco. Zaraz usłyszał prośbę i żeby polepszyć sobie humor wziął jeszcze dwa łyki.- Wilczku, rozwiążę cię, gdy ta butelka będzie do połowy pusta.- powiadomił ją i pokazał jej ile jeszcze zostało im do wpicia. - Więc musisz się postarać i się napić jeszcze.- powiedział stanowczo i znów zaczął wlewać w nią magiczny napój. Uważał tylko, by się tym nie zadławiła, bo gdyby chciał jej śmierci to bez tracenia specjalnie alkoholu by to zrobił. Potem zabrał znad jej głowy butelkę i znów sam się napił. Do połowy jednak to jeszcze nie dotarło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 11:45 pm

Piła grzecznie i za każdym razem było coraz cieplej i miała jakby lepszy humor? Zaśmiała się cicho pod nosem i patrzyła na Setha z wypiekami na twarzy. Ostrość widzenia już trochę szwankowała,ale to uczucie,dzięki temu napojowi,było dużo lepsze - no wypuść mnieee- znowu czknęła i się zaśmiała na głos. Chociaż nie wiedziała z czego
- Seciuuu...-
zawyła cicho i znów się zaśmiała. Do połowy pusta? A co mi tam! Pomyślała i czekała aż będzie jej kolei.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Nie Sty 25, 2015 11:54 pm

Powoli odechciewało mu się takiego kucania, wiec sobie usiadł po turecku przy jej nóżkach. Alkohol szybko zaczynał działać na dziewczynę, choć też niespecjalnie dziwne. I jego zaczynało się robić cieplej i przyjemniej.
- Połowa butelki!- przypomniał jej i sam popatrzył na jej zawartość. Przypomniał sobie, że tak nie sięgnie i jej nie napoi, więc musiał unieść się do klęczka. Znów butelka znalazła się przy jej pokaleczonych wargach i przechylił ją, by się napiła. Pozwolił jaj na kilka łyków i odsunął od niej butelkę. Za późno ją przechylił i odrobina wylała się na jej ciało.
- Kurna, nie marnuj tego.- mruknął, jakby to była jej wina i znów sam się napił, dopijając już do tej połowy.- Widzisz to? Widzisz to kurwa?- pokazał jej, by zobaczyła, że jest tam już połowa. Wstał ociężale. Postawił butelkę na podłodze. I zaczął rozwiązywać węzły. Zaczął, ale nie skończył. W końcu się zniecierpliwił i nożem je porozcinał. Znów wziął butelkę w rękę, wziął kilka łyków. Ruszył w kierunku kominka i dorzucił tam drewna. Wrócił do łóżka, ale tym razem usiadł na jego brzegu. Znów się napił i oderwał butelkę od ust z szerokim uśmiechem. Coraz silniej odczuwał działanie wysokoprocentowej miksturki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Pon Sty 26, 2015 12:03 am

Upiła tyle ile chciał ale strumyk magicznego napoju poleciał jej przez kącik ust i spłynął po jej brodzie i szyi. Znowu czknęła,mężczyzna w końcu zaczął ją rozwiązywać,co było najzabawniejsze,zniecierpliwił się i wyjął nóż. Nie zareagowała na niego wogóle,pomachała tylko ogonem i znowu się zaśmiała.
- połowa butelki ! wygrałam! - wstała i chciała zrobić krok ale zaliczyła przysłowiowego glebsona.
- ajj... - znowu wstała,tym razem podpierała się ściany i półek. Nie mogła utrzymać równowagi. Dwie nogi były na prawdę niepraktyczne. Usiadła na łóżku obok Setha ale zaraz się położyła śmiejąc się sama nie wiedziała z czego - W życiu nie było mi tak ciepło - przeciągnęła się i mruknęła. Popatrzyła na bruneta lekko nieprzytomnym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Pon Sty 26, 2015 12:12 am

Zaśmiał się głośno gdy przywaliła całym swoim cielskiem o podłogę. Pokręcił głową i nadal zajmował się opróżnianiem butelki. Magicznego napoju z każdą chwilą było coraz mniej i mniej. Dziewczyna usiała sobie obok niego najwidoczniej zadowolona efektami.
- Bo wiesz...takaaa magia.- odparł i podał jej na moment butelkę, bo uznał, że jej nadal mało.- W lesie tego znajdziesz.- westchnął, by jeszcze bardziej chciała zamieszkać wśród ludzi. Mogłaby nawet wśród upadłych. Zaprowadziłby ją za rączkę, zrobiłaby co trzeba i już jest swoja dziołszka.- Chyba lepiej się tego napić z jakimś skurwielem niż samemu szukać w lesie wodopoju.- dodał, rzucając aluzję, że tak jak teraz będzie jej znacznie lepiej. W końcu zabrał jej butelkę, bo uznał, że jemu też mało i potrzeba więcej. Więc napił się tyle, by pozostawić jedynie końcuweczkę dziewczynie. Wsadził jej do ręki więc znów butelkę.- Wypij do końca. Pszyda ci się.- powiedział i padł na plecy na łóżko.- Kiedyyy byłem, kiedy byłem małym chłopcem...- zaczął głośno śpiewać, aż na moment urwał.-...hej.- dokończył ciszej i to był dla niego koniec śpiewania. Znudziło mu się zaczął łapać życiową rozkminę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Pon Sty 26, 2015 12:22 am

Za każdym razem,kiedy podawał jej buteleczkę by się napiła,robiła to posłusznie. - w lesie było mało rzeczy - zachichotała i popatrzyła na Setha,który zaraz trzepnał się obok niej na łóżko. Znowu zaśmiała się kiedy zaczął spiewać,nie wychodziło mu to,ale bawiło ją to dość niezmiernie.
Nagle brunet zmienił całkowicie swoją postawę,jakby spoważniał. Patrzyła na jego twarz i ułozyła się bliżej niego patrząc w sufit. Było tam troche starych pajęczyn,ale nie przeszkadzało jej to. - Ne,Seth?- odezwała się w końcu patrząc w sufit - też czujesz się samotny? - zapytała przymykając lekko oczy. Najwidoczniej włączyły jej się gorzkie żale. Lezała tak oboj bruneta,podziwiając nadal sufit.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 1:06 am

Ignorował jej śmiech i zajmował się swoimi wewnętrznymi zachciankami, czyli obecnym śpiewem, który zakończył się właściwie po jednym wersie, bo chętka na muzykowanie szybko mu minęła. Sam nie wiedział czy spoważniał, czy po prostu się uspokoił. W takich chwilach, gdy silny alkohol pływać obie w jego krwi zaczyna myśleć dosłownie nad wszystkim. Nad swoją przeszłością, przyszłością, o ludziach których poznał i tym, co porabia, czy lubi robić to co robi, nie ma przypadkiem jakiś innych skrytych marzeń i o innych pierdołach.
- W inny sposób.- mruknął na jej pytanie. W końcu na co dzień otaczali go ludzie, nie był całkiem sam fizycznie jak ona w lesie, otoczona jedynie drzewami. Jednak samotność jest takim pojęcie , które chyba trudno wytłumaczyć i poczucie osobiste jednak nie zawsze jest adekwatne do toczenia.
- Nienawidzisz mnie, prawda?- zapytał nagle i spojrzał na wilczycę. Dla niego odpowiedź powinna być oczywista, mimo to i tak nie miał pewności czy odpowie tak jak sądził.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 5:56 pm

Słuchała go uważnie i położyła się bokiem. Mimo,że alkohol sprawiał trudności z wyraźnym widzeniem,nie była aż tak pijana,żeby nie rozumieć co do niej mówi. Przekrzywiła lekko głowę w bok słysząc pytanie.
- Nie, jesteś całkiem fajny jak nie robisz krzywdy - machała ogonkiem.Jak się postarał,był na prawdę całkiem przyjemny,miał nawet fajne poczucie humoru. - Mimo,że jestem w jakieś części człowiekiem,nadal nie rozumiem,dlaczego krzywdzicie się wzajemnie - odwróciła twarz od niego i uśmiechnęła się delikatnie - W lesie spotkałam kogoś wyjątkowego. Też był człowiekiem,jednak ludzie zrobili mu bardzo dużą krzywdę...- posmutniała nagle kiedy wspomniała o swoim przyjacielu. Brakowało jej go,mimowolnie przysuneła się do Setha ze zmarszczonym czołem i skulonymi uszami.
- Po prostu nie rozumiem tego,czym sie kierują ludzie - przymkneła oczy i znowu czknęła przez magiczny napój.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 6:21 pm

Przymknął oczy i nie zwracał kompletnie uwagi na to co robi dziewczyna przez jakąś chwilę. Za dużo myśli napływało do jego głowy i chyba zamknięcie oczu pozwalało mu się łatwiej na nich skupić i nie oszaleć w tym samym momencie. Choć o tak wielu rzeczach myślał, nie uszły mu słowa dziewczyny, które do niego wypowiedziała.
- Rzecz w tym, że ja będę i tak to robić./b]- powiedział, jednocześnie zrywając się gwałtownie. Zachwiał się lekko, bo jednak alkohol i na niego jakoś działał. Zaśmiał się ironicznie kręcąc głową. [b]- Powinnaś rozumieć. Wilki walczą ze sobą, chcą sie zdominować.- wytłumaczył jej tak, by i ona choć trochę to pojęła.- Sądzisz, że robią to z nudy?- zapytał, jakby odpowiedź była dla niego oczywista. Zaczął sobie krążyć po pomieszczeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 6:28 pm

Usiadła na łóżku również się chwiejąc. - ale robią to nie zabijając się...- przetarła oczko dłonią i zamrugała kilka razu - Seciu,co Cię dręczy? - owinęła się ogonkiem i patrzyła na mężczyznę. Nie rozumiała jego zachowania.
Ziewnęła pokazując kiełki. Wstała ale szybko musiała się podeprzeć biurka - Dlaczego znowu mnie krzywdzisz?...przecież nic nie zrobiłam - znowu skuliła uszy i złapała mężczyznę za rękę. Wydawało jej się,że mężczyznę coś niepokoi,jakby jakieś wspomnienia,czy może myśli. Znowu posmutniała,czyżby kolejny człowiek ze smutna przeszłością? Stąd właśnie krzywdzą innych tylko po to,żeby samemu przestać odczuwać ból?
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 6:40 pm

Zaśmiał się jeszcze głośniej słysząc jej słowa.
- Jasne. Zostawiają swojego rywala rannego, krwawiącego, by czekał aż bolesna śmierć sama przyjdzie. Nie lepiej zakończyć jego życie szybciej?- odpowiedział nieco kpiąc z jej teorii. Fakt, niektórzy ludzie zabijają dopiero po porządnych torturach. On woli same tortury, poczekać aż się zagoi a potem znów.- Zabijanie jest zbyt proste. Gdyby dawało satysfakcje już byś nie żyła.- odparł rzucając jej surowe spojrzenie. Usłyszał jej pytanie, ale najzwyczajniej je zignorował. Usłyszał jej kolejne pytanie i poczuł, że łapie go za rękę. Od razu ją wyrwał i chwycił dłonią jej szyi.
- Mam wrażenie, że sama się o to prosisz.- powiedział, patrząc jej prosto w oczy.- Czym według ciebie jest prawdziwa krzywda?- zapytał i trzymając jej szyi rzucił nią na swoje łóżko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 6:50 pm

Na początku nadymała policzki ze złości,jego teoria była bardzo błędna. Miała juz mu udzielić wykładu ale nagle złapał ja za szyję..kolejny. Niedawno opuchlizna jej zeszła a teraz znowu zaczęło boleć,nawet magiczny napój nie załagodził tego bólu. Jęknęła żałośnie i złapała go obiema dłońmi za rękę. Popatrzyła na niego spojrzeniem pełnym bólu. Przecież było tak miło...Rzucił nią o łóżko,podskoczyła z tego odrzutu i szybko zwinęła się w kłębek,okryła się kocykiem i w sumie czekała. Znowu ją uderzy? Potnie?
Zadrżała na samą tą myśl,nie mogła się sprawnie poruszać,cały czas kręciło jej się w głowie.
- Przestań..proszę..- odezwała się cicho spod koca z którego wystawał tylko czubek śnieżno białego ogonka. Chciałaby stąd uciec...To tylko kolejny dowód na to,że Seth lubił się pastwić. Najwidoczniej sprawiało mu to przyjemność. Nawet nie mogła się obronić,była po prostu za słaba na tego mężczyznę.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Domek Secia   Wto Sty 27, 2015 7:06 pm

Dziewczyna znów nie udzielała odpowiedzi na jego pytania. Teraz tylko czekał go schemat zaskakujących zachowań z jej strony. Teraz strach, potem pewnie rezygnacja, nagła odwaga, uporczywość i zadzior, potem znów strach i rezygnacja, po drodze może jakaś uległość i błaganie. Zwinęła się kłębek i schowała pod kocem. Ten zaczął się śmiać.
- Serio? Powtarzasz się skarbie. Ile ci zajmie aż postanowisz pokazać pazurki, co?- mówił go niej i zbliżał się do niej. Uklęknął jedną nogą na łóżku i zerwał z niej swój koc rzucając go gdzieś za siebie. - Co mam przestać?! To ty ciągle ślinisz się i kulisz zamiast odpowiadać na moje pytania. Boisz się?- nie widziało mu sie zamykanie buzi. Alkohol sprawiał, że chciał mówić więcej i więcej.- Boisz się samotności? Boisz się prawdy? Boisz się...mnie?- przyciągnął ją do siebie. Usiadł na jej brzuchu, by się nie kręciła i miała jakoś ten ogon przyciśnięty jej własnym ciałem. Chwycił jej nadgarstek jedną ręką, drugi drugą. Przycisnął je do łóżka, by i nimi nie szarżowała.
- To co robię to tylko moje chore zachcianki. Tak, jestem popierdolony i wszystkie życiowe krzywdy wyładowuję na innych. Ale wiesz co? Wiesz co jest dla ciebie większą krzywdą?- spojrzał w jej niebieskie oczęta w sposób dość surowy.- Nie wiesz nic! Jesteś głupim, zacofanym wilczkiem, który sądzi, że lesie będzie mu znacznie lepiej. To żałosne. Krzywdą dla ciebie jest to, że nie wiesz czym jest prawdziwe życie, nie znasz świata i nawet samej siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek Secia   

Powrót do góry Go down
 
Domek Secia
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle
» Drewniany domek
» Kamienny domek Ary i Lucifero

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: