Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Grota Lekarska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Grota Lekarska   Czw Gru 11, 2014 5:58 pm

Znajdują się tu medycy dobrzy w swojej dziedzinie, umiejętni również w używaniu swoich mocy. W miejscu tym są również potrzebne materiały opatrunkowe, jednakże nic nie jest za darmo, a o lepszą opiekę medyczną naprawdę ciężko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Sro Gru 17, 2014 11:24 am

Corinne udało się dotrzeć do groty lekarskiej. Była już dość zmęczona i straciła sporo krwi. Można było to zauważyć choćby po tym, że jest niezwykle blada, a jej ubrania są poplamione. W przypadku jej ran pomoc medyków była niezbędna, bo sama tego opatrzyć nie potrafiła. Brakowało jej mocy, sprzętu i przede wszystkich odpowiednich umiejętności. Weszła do środka i zwróciła się o pomoc do pierwszego spotkanego medyka. Nie musiała długo czekać na pomoc. Zabrali ją do jednej sali, gdzie kazali jej się położyć. Użyli swojej magii, by zasklepić rany wewnętrzne. Resztę zrobili za pomocą samych opatrunków i ewentualnych maści czy leków. W końcu mogła wyjść z groty i nie obeszło się bez pewnej zapłaty. Corinne będzie musiała znów udać się po zioła, by zrobić nowe lekarstwa i napary, by potem je sprzedać. Podziękowała, zapłaciła i wyszła, wracając do swojej chatki, gdzie czekał na nią Marcus. Przy okazji odkupiła od nich lek, który znacznie zwiększy prędkość usuwania toksyn. Zapewne i w nim coś z mniszka lekarskiego jest, ale wspomogli to swoją mocą. Nie było tanie.

zt

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Gru 21, 2014 6:50 pm

Ichura całą drogę zaciskał dłoń na nadgarstku, by krew tak bardzo nie leciała. Ostrze, które przebiło jego kończynę na wylot, cały czas tkwiło. Nie był nierozsądny, by je wyjmować, ale ból, który promieniował z rany, czasem nakłaniał go do tego, by to zrobił. No i oczywiście... Gdyby nie ten ból, za wiele by rozmyślał teraz o słuszności swoich czynów. Nie lubił zabijać, ale jeszcze niedawno zrobił niezłą ranę na brzuchu Upadłej poprzez pchnięcie. To było baaardzo nie w jego stylu. Za bardzo. Pozostawił ją samą na pastwę losu. Czy aby aż tak nienawidził cały ten ich gatunek? W złym i przygaszonym humorze wkroczył do groty lekarskiej.
Zawołał medyków, a jeden z nich w końcu był skory się nim zająć. Najpierw zadbali o to, by ostrożnie wyjąć ostrze, a potem, dzięki mocy, zajęli się zasklepieniem jego rany. Przyglądał się temu procesowi, co jakiś czas zaciskając lekko usta, gdy tylko poczuł nie aż tak mocne, ale nieprzyjemne pieczenie. W końcu, gdy medyk skończył, Ichura sypnął przysłowiowym groszem i wstając, udał się do wyjścia.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Sob Sty 17, 2015 10:12 pm

Droga była ciężka do przebycia. Sam Ichura wydawał jej się coraz cięższy, ale to wynikało też z jej zmęczenia. Niemal oboje padli na drzwi od gabinetu. Zaraz pojawił się jakiś medyk, który przechwycił od poskramiaczki rannego i zawołał drugi, który zajął się nią. Ichurę zabrali do innego pomieszczenia, bo jednak jego czekać trudniejszy zabieg leczenia niż ją. Medycy, którzy tam się znajdywali chyba już kojarzyli twarz dziewczyny. Jeden kręcił głową z dezaprobatą, inny pokusił się na ironiczny śmiech. Cóż, Corinne dość często tu bywa.
Medyk zaczął ją oglądać. Szybko jednak pojął, że większość krwi na jej ciele i ubiorze to krew Ichury, nie jej. Ona jedynie miała przecięty policzek oraz truciznę, która wywoływała u niej silną gorączkę.
- To trucizna...- mruknęła, gdy ten zamiast spytać sam próbował dojść do tego, co dokładnie wywołuje taki stan. Przeziębiona raczej nie była. Podano jej zaraz lek, a ranę na policzku odkażono. Gdy już ona sama była opatrzona wyszła z pokoju. Stanęła obok drzwi od pomieszczenia, w któym zajmowali się Ichurą oparta o ścianę, czekając aż będzie mogła tam wejść.

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Sob Sty 17, 2015 10:29 pm

Też zdążył parę razy odwiedzić to miejsce. Jednakże był już w takim stanie, że nie potrafił skupić uwagi na spojrzeniach, jakie posłali im medycy. Jego świat wirował, dziw, że do teraz nie zemdlał. Dwóch medyków zabrało go do innego pomieszczenia, ale białowłosy zdążył rzucić w stronę Corinne zdezorientowane i mętne spojrzenie. Położyli go na łóżku. Zamknął oczy i zaczął odlatywać. Wówczas medycy zajęli się strzałą w jego udzie. Sprawnie i pod odpowiednią opieką ich mocy udało im się ją wyjąć, a następnie ładnie sklepić ranę oraz uszkodzone mięśnie. Potem zajęli się jego raną na plecach. Obrócili go na brzuch i również zasklepili tę ranę. Ichura natomiast odleciał w sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Sob Sty 17, 2015 10:40 pm

Medycy wyszli z po mieszczenia, w którym zajmowali się Ichurą. Zanim cokolwiek zdążyła spytać skinęli jej głową. Weszła więc do środka i spojrzała na łóżko. Leżał na nim Ichura i najwidoczniej spał. Podeszła do łóżka i spojrzała na poskramiacza. Czuła teraz ogromną ulgę. W pewnym momencie przypomniała sobie jak wpadała w panikę i zaczęła się tego najzwyczajniej wstydzić nawet przed samą sobą. Dawno nie była w takim stanie psychicznym jak wtedy. Przetarła ręką zmęczone oczy i zamiast dosunąć sobie krzesło usiadła na podłodze przy łóżku. Oparła się łokciami o materac, a podbródkiem o dłonie. Patrzyła sobie na Ichurę spokojna już faktem, że śpi. Wcześniej bała się, że zaśnie. Teraz ten widok był dla niej kojący. W końcu i ją zaczęło zmęczenie silniej atakować. Jej powieki zrobiły się ciężkie aż opadły. W końcu i ona zasnęła z rękami i głową na łóżku Ichury.

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Sob Sty 17, 2015 10:58 pm

Nie miał spokojnego snu. Miał dziwny stan. Trucizna z niego zeszła. Ale czy całkowicie, czy jeszcze była usuwana z jego organizmu? Obudził się jeszcze w nocy, zalany potem. Nie robił jednak gwałtownych ruchów. Obudził się, mimo że był zmęczony, to było dziwne. Westchnął i zmierzwił swoje włosy, które były mokre od potu. Zaczął sobie przypominać, co wydarzyło się jakiś czas temu. Miejsca, w których miał rany, wciąż jeszcze trochę pobolewały, ale nie tak bardzo. Skierował wzrok na bok, kiedy przypomniał sobie, że była z nim również Corinne. Próbował ogarnąć również, gdzie się znajdował, bo zdawało się, że pod koniec jego świadomość się trochę utraciła.
Spojrzał na dziewczynę, która spała na krześle, a głowę opierała o jego łóżko. Tak nie mogło być. Powoli podniósł się do pozycji siedzącej, a potem wstał. Wziął dziewczynę w objęcia, by ją przełożyć na łóżko. Sam Ichura przez chwilę stał i rozglądał się po pomieszczeniu. Wyszedł z niego w poszukiwaniu wody, a potem wrócił z pełnym naczyniem i napił się. Trochę zostawił, myśląc o Corinne. Sam położył się na łóżku, przykrył ich narzutą. Był niezwykle padnięty. Zanim jednak zasnął, objął nieśmiało Corinne. Odleciał ponownie w sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Sob Sty 17, 2015 11:20 pm

Corinne za to zapadła w głęboki sen. Spała jak dziecko. To całe zmęczenie i nerwy musiała jakoś odbębnić poprzez spanie. Niestety jak zwykle po jakiejś przygodzie musiał dopaść ją jakiś nieprzyjemny sen. Ponownie w śnie wróciła do wspomnienia, gdy zamordowano jej brata. Wtedy inna osoba była podmieniona. Gdy siedziała w sobie celi i zbliżali się upadli wrzucili czyjeś zwłoki. Niby powinna być pewna kto tam leży. Mimo to i tak się przyjrzała. Zamiast brązowej była tam jasna czupryna. Był to Ichura. Reszta scenariusza odbyła się tak samo jak wtedy.
Obudziła się. W pomieszczeniu i tak było ciemno, więc nie wiedziała jaka jest pora dnia. Poczuła czyjąś rękę, która ją obejmowała. Wzdrygnęła najpierw mimowolnie, bo nie od razu zorientowała się, że to Ichura. Obróciła głowę, by sprawdzić kto to i o mało nie zderzyli się czołami. Wtedy spostrzegła, że to poskramiacz i się uspokoiła. Dopiero w tym momencie uświadomiła sobie, że znajduje się na łóżku, a nie na podłodze. Obróciła się, by leżeć do niego przodem i widzieć gdyby się obudził. Wtedy silniej odczuła to, że są tak blisko siebie. Poczuła lekkie skrępowanie, ale postanowiła to zignorować, bo nie było to o charakterze dyskomfortu. Po balowaniu w karczmie tak się nie czuła. Najpierw była zbyt pijana, potem zbyt skacowana na to. Albo po prostu było całkiem inaczej. Tylko Ichura widział ją w takiej chwili jej silnej słabości.

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Sty 18, 2015 11:08 am

Kolejny sen zaraz po tym, jak objął Corinne, nie był już straszny. Był po prostu zbiorem pierdół i zwyczajnych, nierealnych sytuacji. Jednakże końcową sceną była zupa. Gorąca, pachnąca, ugotowana przez niego. Otworzył oczy. Przed sobą miał twarz Corinne. Cóż, fakt, że się na niego patrzyła, świadczył o tym, że nie spała. Wciąż ją obejmował, co zorientował się dopiero po chwili.
- Wybacz... - mruknął pod nosem i zabrał rękę, a potem zmarszczył brwi, zastanawiając się, po co w ogóle przepraszał. Podniósł się do pozycji siedzącej, bardzo powoli. Syknął pod nosem. Wstał i zwlekł się do miejsca, w którym położył naczynie z wodą. Podszedł z nim do Corinne i jej podał.
- Ach jak dobrze nie mieć strzały w nodze. - powiedział luźnym tonem głosu z luźnym podejściem do sytuacji, z której omal nie uszedł z życiem. Potem szybko poczuł się źle i słabo. Szybko wrócił do łóżka. Dzisiaj również go czekała praca, a był w takim stanie, jakim był... Skrzywił się.
- Hm... - wydał z siebie dźwięk. - Zupa. - jedno słowo wydobyło się z jego gardła, kiedy zapadł w zamyślenie. - Masz jakieś specjalne życzenia co do niej? - spytał i skierował głowę w stronę Poskramiaczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Sty 18, 2015 1:58 pm

Leżała teraz niemal w bezruchu. Jedynie jej klatka piersiowa unosiła się delikatnie, ponieważ oddychała. Patrzyła ze spokojem na śpiącego przed nią Ichurę. Choć z początku się wierciła, teraz wolała tego nie robić, by go nie obudzić w ten sposób. Zanim jeszcze się obudził jej myśli krążyły po wspomnieniach z podróży tunelem. Przypomniała sobie to jak panicznie błagała go by wstał i to jak każdy ruch wywoływał u niego ból.
Ichura otworzył oczy, a Corinne zamrugała i oderwała wzrok od jego twarzy. Gdy usiadł, ona nadal pozostała w tej samej pozycji. Nic jej się nie chciało. Najchętniej przeleżałaby cały dzień. Ostatnio się zbyt wiele działo w jej życiu, za dużo na tak krótki okres czas. Fakt, zawsze coś się zdarzyło, jednak nie tak w krótkim odstępie jak teraz. Sama nie wiedziała co o tym wszystkim myśleć. Miała wrażenie jakby faktycznie fatum nad nią ciążył. Wydarzyło się coś czego praktycznie się spodziewała i obawiała. Była niemal pewna, że jeśli z kimś kogo lubi się znajdzie na powierzchni to stanie się coś złego. Przeczucie ją nie zawiodło. Dobre jest jedynie to, że obojgu udało się ujść z życiem.
- Wiadomo.- skomentowała jego luźne słowa. Dotknęła swojego policzka, na którym nadal znajdywał się opatrunek. Rana na policzku była odrobinę poważniejsza od tych, które miała wcześniej. Możliwe, że to trucizna też na to wpłynęła. Chyba pisane jej jest mieć bliznę na policzku. Po tamtych draśnięciach może by nie było, ale nie wiedziała jak po ranie od strzały.
Usiadła dopiero gdy Ichura przyniósł jej naczynie z wodą. Nie miała pojęcia czy to on je przyniósł, czy jeden z medyków. Całą noc spała jak trup. Posłała mu dziękujący, delikatny uśmiech i napiła się wody, odkładając następnie naczynie.
- Życzenia? Wolałabym by nie miała morderczych właściwości.- zażartowała, co było chyba dobrym znakiem na jej samopoczucie. Jeżeli chodzi o jedzenie to poskramiaczka ma na prawdę małe wymagania. Ważne jest dla niej tylko to, by się tym nie struła.

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Sty 18, 2015 2:39 pm

Nie wiedział, że dziewczyna mogła się zadręczać tamtą sytuacją. Znaczy... Na pewno wpadła w panikę i na pewno będzie się czuć tym obciążona, natomiast Ichura nie sądził, że mogła się obwiniać za to, że wczoraj zostali zaatakowani. Przez chwilę miał wrażenie, że dziwna aura panowała wokół dziewczyny, jednakże ta drobna rzecz, jak ten uśmiech na jej twarzy, sprawił, że przegoniły jego myśli. Sam posłał jej delikatny uśmiech, choć wciąż był zmęczony. Stracił trochę krwi, a medycy nie umieli przyspieszyć jej odnawiania.
- Z pewnością taka nie będzie... - zapewnił ją w żartobliwej formie. - Sam dawno jej nie gotowałem. Wszystkie dni zlewają się ze sobą, kiedy ma się cały czas do zrobienia i nie ma się czasu, ba, nawet się o tym nie myśli. - dodał, błądząc wzrokiem po suficie. - I... - urwał wzdychając. - Chyba dzisiaj jeszcze nie dam rady wyjść na powierzchnię. Mam nadzieję, że dziadunio się nie zdenerwuje... W sensie, pracodawca.- kontynuował swoje luźne stwierdzanie faktów na temat obecnej sytuacji, w jakiej się znalazł. - Chyba potrzebowałem takiej przerwy bardziej, niż czegokolwiek innego. - podsumował i znów westchnął ciężko. Potem spojrzał na twarz Corinne. Zaczął się zastanawiać, o czym dziewczyna mogła teraz myśleć, jakie były jej uczucia na temat tamtego wydarzenia. Ichura sam zaczął przypominać siebie i swoje zachowanie jeszcze ze wczoraj. Było mu głupio, że to ona musiała się nim opiekować, tym razem to on dał plamę i cóż. Wyszło jak wyszło. Nie chciał jej stresować. Przez dłuższą chwilę miał naprawdę wrażenie, że był u kresu śmierci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Sty 18, 2015 3:02 pm

Zadręczanie polegało raczej na karceniu samej siebie w myślach. Miała złe przeczucia i się spełniły, co ją frustrowało, bo wolałaby jednak by było ono wtedy mylne. Prócz tego pozwoliła na to, by emocje wyszły na wierzch, czego się niemal wstydziła, bo zawsze walczy ze sobą, by to się nie stało. Próbowała dojść do tego, co tak na prawdę sprawiło, że tak wtedy reagowała. By było prościej i normalnie rozmawiać postanowiła stwierdzić, że to trucizna mieszała jej w głowie.
- Mam nadzieję.- odarła i zaśmiała się krótko. Wierzyła, że ugotuje dobrą zupę. Żartowała sobie jedynie, bo jednak pomysł na toksyczną zupę nie opuszczał jej głowy i jeśli słyszy podobny temat właśnie ona jest jej pierwszym skojarzeniem.
- Lepiej poczekaj, aż będziesz w dobrym stanie.- skomentowała. Sama nigdy obolała nie wychodziła. Wiedziała, że w obliczu zagrożenia nie wespnie się nawet na drzewo, nie ucieknie zwinnie, a w walce będzie od razu na pozycji przegranej. Wychodzenie rannemu jest niemal jak samobójstwo. Zsunęła nogi z łóżka na podłogę. Koc, którym byli przykryci złożyła w kostkę i odłożyła obok siebie.

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Sty 18, 2015 6:35 pm

I jak już tak odwrócił wzrok na Corinne, to już go nie odwracał. Analizował jej mimikę. Albo po prostu się zamyślił. Nie wiedział, że dla niej wyjawianie swoich prawdziwych emocji było słabością. To nigdy nie było słabością. Nie sądził, żeby ktokolwiek mógł tak myśleć. Znaczy, pewnie znalazłyby się takie osoby, ale to głupota.
- Czekać... - powtórzył za nią niemrawo. - Wolę poczekać w domu. - rzekł, po czym z powrotem się podniósł, oczywiście powoli, bo gdy robił gwałtowne ruchy, kręciło mu się w głowie. - Wolę zwolnić to łóżko dla innych potrzebujących pomocy. Mną już się zajęli. - dodał, po czym obejrzał na dziurę w spodniach, która pozostała po wbitym grocie w udo. Skrzywił się, a potem spojrzał na Corinne i posłał jej uśmiech.
- Chodź do mnie. - rzucił propozycją, bo coś czuł, że nawet jeśli nie mieli powodów, by się trzymać dalej razem, to chciał spędzić z nią więcej czasu. Oparł się ramieniem o ścianę, czując lekkie zmęczenie, ale póki co nie miał zamiaru mdleć.
Wyszedł.

zt.


Ostatnio zmieniony przez Ichura White dnia Nie Sty 18, 2015 6:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corinne
Admin
avatar

Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   Nie Sty 18, 2015 6:48 pm

Corinne woli być postrzegana jako silna osoba. Taka, która poradzi sobie ze swoimi problemami i nie jest łatwa do złamania. Wystarczy, że wyobrazi sobie moment swojej silnej słabości przy Jonathanie lub innym upadłym. Już zostałoby to jakoś wykorzystane. Przy Ichurze jedynie się wstydziła tego stanu w jaki wpadła, bo przypominając sobie samą siebie w tamtej chwili widzi w sobie żałosny okaz desperacji.
- Racja.- przyznała mu. Mimo, że tak często tu przychodzi to chyba pierwszy raz spędziła tu całą noc. Pomoc medyków jest na tyle dobra, że jak tu się pojawia, po ich usługach reszta już musi zrobić się sama. Dlatego nie ma potrzeby by tutaj zostawać. Wstała i przeciągnęła się leniwie. Na ścianie wisiało niewielkie lusterko. Dziewczyna podeszła do niego, by choć na moment spojrzeć na siebie. Prawie cały policzek był przykryty opatrunkiem, tym razem jednak go jeszcze nie ściągała jak ostatnio. Na przyzwyczajanie się do swojej podrasowanej twarzy ma jeszcze czas. Ruszyła w stronę drzwi, a Ichura za nią. W końcu oboje stąd wyszli.

zt oboje
- Z chęcią.- odpowiedziała mu, odwracając się już tyłem do zwierciadła, by spojrzeć ponownie na niego. Posłała mu delikatny uśmiech.

----------------------------------

Jestem cichym szeptem swoich myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Grota Lekarska   

Powrót do góry Go down
 
Grota Lekarska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Niedźwiedzia Grota
» Grota Kuvi
» Morska grota

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF ::  :: Roottree-
Skocz do: