Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Opuszczona leśniczówka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Corinne
Admin


Postów : 175
Join date : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Sro Sty 28, 2015 6:39 pm

MG: 

Schody przez moment się ciągnęły. Starzec szedł bez słowa w dół. Potem mieli przed sobą tunel, który ciągnął się przez kilka metrów, a zanim jakby grota. Była dość bogato zagospodarowana. Niemal przy każdej ścianie były półki, a na nich różne księgi, zwoje, przedmioty, słoiczki z dziwnymi rzeczami w środku, jakieś fiolki. Na środku znajdywał się stół i tylko jedno krzesło przy nim. Starzec wyjął jeden zwój i go rozwinął na stole. Była to mapa.
- Spójrzcie. Jest to mapa przedstawiająca pewne miasto. Nazwa jego odeszła już dawno w niepamięć. Możecie zauważyć, że znajduje się tu w Zielonym Lesie.- tłumaczył pokazując wszystko na mapie.- Miasto skrywa w sobie ponoć wielki skarb, jednak mimo posiadanej mapy nie można do niego tak łatwo dotrzeć. Lata temu inni śmiałkowie przyszli tu z podobnymi listami i mimo posiadania mapy nie odnaleźli miasta. Nie było go w tamtym miejscu.- cały czas opowiadał. Mówił teraz w miarę normalnie, jakby myśl, że go okradli odeszła w niepamięć.- Krążą pogłoski, że miasto nadal istnieje, ale nie da się do niego tak łatwo dostać. Zupełnie jakby się gdzieś przeniosło. Słyszałem też, że specjalnie je ukryto, by skarb nie wpadł z niczyje łapska.- skwitował i zwinął zwój.- Nie wiem czemu akurat wy dostaliście te listy i czemu te kamienie się znalazły pod waszymi drzwiami. Może skarb chce by ktoś go znalazł?- odparł i spojrzał na każdego mężczyznę po kolei.- Albo jesteście zwykłymi złodziejami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jonathan White
Admin


Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Sro Sty 28, 2015 6:46 pm

Szli sobie gdzieś, a Jonathan miał wyraźnie zniesmaczoną minę. Wolałby już wyruszyć w wyprawę i napierdzielać każdego po ryju, ale nie ma tak łatwo. Dostali się nagle do groty. Białowłosy zaczął rozglądać się po wszystkim, co tu się znajdowało. Podszedł do regału z księgami, w międzyczasie, gdy starzec mówił jakieś historie. Jonathan dotykał okładki obite skórą, ścierał niektóre z kurzu. Wyciągnął jedną i zaczął czytać. Po chwili jego uwagę przykuły fiolki.
- Czy to trucizny? - spytał staruszka. Sam sięgnął po jedną, bacznie ją obserwując. Widząc jednak, że staruszek zajęty, Jonathan schował pod pazuchę fiolkę.
"Albo jesteście zwykłymi złodziejami"
Odkaszlnął.
- Złodziejami? Że niby sami ukradliśmy te listy i podrzuciliśmy pod nasz dom? - spytał, brzmiąc nieco sarkastycznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Pią Sty 30, 2015 6:00 pm

Radasmus, Drake, Jonathan i Zapałka, no po prostu świetny kwartet. Nie ma co. Już nie wspominając o ich zgraniu. Póki co nie było źle, ale chłopak miał jakieś dziwne przeczucie, że niedługo to się zmieni. Z pewnością on niczego nie sprowokuje, nie jest głupi, nie aż tak w każdym razie.
Znalazłszy się w grocie, chłopak stanął możliwie najdalej od Jonathana i wysłuchał słów starca. Dziwna zmiana w jego sposobie wypowiadania się okazała się dłuższa, niż ciemnowłosy myślał. Mimo wszystko, jego wypowiedź wciąż wydawała się Poskramiaczowi szalona. Zaginione, znikające miasto, pradawny skarb, co to ma być? Brzmi jak jedna z bajek, które rodzice dawniej mu opowiadali. Gdy Jonathan się odezwał, skierował na niego swoje spojrzenie. Jego uwadze nie umknęło też to, jak białowłosy przywłaszczył sobie jedną z fiolek. Drake nie wyglądał jednak jakby się tym przejmował- w istocie było inaczej. Miał pewien pomysł. A póki co, będzie z nimi współgrał.
- Ma rację. - odezwał się, popierając Upadłego. - To nie ma sensu. Pierwszy raz widzimy te listy i kamienie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Nie Lut 01, 2015 2:39 pm

Tajemnicza komnata schowana pod starą leśniczówką, ciekawie. Gdy schodziliśmy zacząłem od razu przyglądać się księgom, słoiczkom i innym dziwnym rzeczom. Ciekawe co on tutaj robi z tymi rzeczami? Pewnie nic ciekawego. Kiedy staruszek rozłożył jakiś zwój na stole podszedłem do niego i zacząłem się przyglądać, jak się okazało mapie. Miasto ze skarbem, jeśli byśmy je znaleźli moglibyśmy dożo zyskać.
- Ktoś nie bez powodu dał nam te listy i kamienie, moim zdaniem moglibyśmy ruszyć na poszukiwanie tego miasta i skarbów które ukrywa. Może to być bardzo zyskowna wyprawa.
Popatrzyłem się na wszystkich towarzyszy i z pytającym spojrzeniem zapytałem.
- Co wy o tym myślicie? Gdzie jest to miejsce w którym powinniśmy zacząć poszukiwania?
Zapytałem dziadka, przyglądając się mapie.
Powrót do góry Go down
Madilyn

avatar

Postów : 73
Join date : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Nie Lut 01, 2015 5:49 pm

mg:


-Nie interesuj się.- mruknął starzec na pytanie Jonathana. Starzec zauważył, że Jonathan jedną z fiolek zabiera, ale z niewiadomych przyczyn nic z tym nie zrobił. Kolejne jego słowa jak i poskramiacza puścił mimo uszu. Wysłuchał natomiast Kapłana, który okazał większe zainteresowanie poszukiwaniami.
- Jedyne co mam to tą mapę i krótką historię jaką wam przedstawiłem.- westchnął i pokręcił głową.- Kamienie pewnie mają coś z tym wspólnego. Znalazłem je bardzo temu, mimo to nie zdołałem poznać ich właściwości.- dodał i przez moment zaczął się zastanawiać.- Mogę dać wam tą mapę, ale nie za darmo...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Nie Lut 01, 2015 6:06 pm

Skrzywił się na odpowiedź staruszka. Cóż, nawet nie wiedział działania tej substancji. Na wszelki wypadek wziął jeszcze jedną, taką samą. Przetestuje sobie kiedyś na jednym z podziemnych szczurków.
- A te kamienie ile byłyby warte? - spytał, przyglądając się swojemu kamczykowi. Po chwili usłyszał, że staruszek może dać im mapę, ale nie za darmo... Podniósł na niego wzrok i wbił w niego lodowe spojrzenie. Przez chwilę zastanawiał się, czy czegoś nie zrobić, ale... Westchnął.
- Czego chcesz w zamian? - spytał po prostu. Spojrzał w stronę Radasmusa. - No cóż, na razie bez mapy od tego mędrca raczej nie mamy gdzie zacząć te poszukiwania. Możliwe, że jest na niej jakaś wskazówka... Poprzednicy byli takimi głupcami, że nie przeanalizowali jej dokładniej - powiedział i podrzucił swoim sztylecikiem z nudów. Skierował z powrotem wzrok na dziadziusia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Nie Lut 01, 2015 6:54 pm

Niekoniecznie sprytny czy też ostrożny Poskramiacz Ciemności podszedł do mapy. Sposobów na odkrycie tajemnic pergaminu i papieru było wiele, bardzo wiele. Jednym z nich był Drake'owi bardzo bliski.
- Myślę, że cena nie gra roli. - Odezwał się słysząc wzmiankę o oddaniu im mapy. W obliczu rzekomych bogactw żadna cena nie była wielka, no... Poza życiem. Popatrzył po swoich towarzyszach, zatrzymał też na chwilę wzrok na dziadku.
- Może jest coś na niej zapisane niewidzialnym atramentem? - rzucił luźnym pomysłem. Atrament w połączeniu z sokiem pewnych owoców (bo nie wiem, czy cytryny tu są xD) znikał i był widoczny tylko, gdy się go ogrzało.
- Wiecie.. tym, co się zbliża do ognia i napisy się pokazują. Albo... - Drake spróbował chwycić jeden z kamieni, ten, który przyszedł razem z listem dla niego. - A może.. w nich tkwi sedno?
Powiedział, znów zerkając na tamtych. Przecież te kamienie nie mogły zostać im podrzucone bez powodu, nie? Musiały coś znaczyć, służyć do czegoś.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Pon Lut 02, 2015 1:05 pm

Dobra wszystko zaczyna mieć sens. Kamienie muszą mieć jakieś większe znaczenie w tej wyprawie. Przydało by się też zdobyć tą mapę, ale jak widać staruszek chce coś w zamian. Może uda się nam dogadać.
- Myślę że w zamian za zwrócenie nam kamieni i pożyczenie mapy będziemy skłonni oddać ci część znalezionego skarbu. Jest to uczciwa propozycja i na pewno na niej nie stracisz. Moi koledzy pewnie się na to zgodzą, gdyż bez mapy nie mamy większych sans na znalezienie tego miasta. Prawda?
Mówiłem chodząc wokół towarzyszy, chwilo się zatrzymując i łapiąc ich z barki.
- Może na razie nie jesteśmy zgrani, lecz jesteśmy silni. Zgranie wypracuje się w obliczu zagrożenia.
Z lekkim uśmiechem znów podszedłem do mapy i zacząłem uważnie przeglądać. Może ona faktycznie coś ukrywa, zobaczymy z czasem.
Powrót do góry Go down
Madilyn

avatar

Postów : 73
Join date : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Pon Lut 02, 2015 7:11 pm

MG:


- Nie nadają się na sprzedaż.- mruknął nerwowo w stronę jasnowłosego. Interesowało go wiele rzeczy, które miały nikły związek z wyprawą.- Niewidzialnym atramentem?- powtórzył po poskramiaczu i zaśmiał się krótko.- Byłoby to zbyt proste.- westchnął uspokajając się. Wysłuchał jeszcze wymiany zdań wędrowców i dał sobie chwilę na zamysł.
- Żadne złoto ani klejnoty mnie nie obchodzą. Prawdziwym skarbem jest wiedza. Chcę żebyście przynieśli mi księgi, pergaminy, zwoje...Źródła, u których będą informacje o mieście, o magii...- powiedział w końcu jasno czego oczekuje. W końcu zwinął mapę i podał w ręce poskramiacza.- Nie wiem nic więcej. Zabierzcie kamienie ze sobą...nadal nie wiem czemu służą, ale zapewne mają z tym jakiś związek skoro wam je podrzucono razem z tymi listami. Więcej informacji nie posiadam.- odparł wzruszając ramionami. Nagle wszystkie światła pogasły. Przez parę sekund panowała kompletna ciemność i cisza. Zaraz po tym pojawił się znów blask tajemniczych kamieni. Spostrzegliście wtedy, że znajdujecie się znów na górze, a żadnej klapy w podłodze nie ma. Ciszę przerwało ciche stuknięcie od drzwi, co oznaczało że są już otwarte.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Pon Lut 02, 2015 7:44 pm

- Jasne... - prychnął. - Mógłbym opchnąć to z łatwością na targu. - mruknął bardziej sam do siebie. Na pewno znalazłby jelenia, który chciałby kupić świecące kamienie.

A może Drake miał rację? Dziadunio oczywiście zaprzeczył.
- A może to w tej prostocie tkwi problem? Wszyscy myśleli, że rozwiązanie będzie naprawdę trudne, a tymczasem rozwiązanie było banalne. - snuł swoje wnioski z ironicznym uśmiechem na twarzy, ale chyba raczej w celu, by poirytować nieco mędrca.
- Dobrze, w takim razie. Przyniesiemy ci je. - odpowiedział z cichym westchnięciem, obserwując twarze towarzyszy, by znaleźć w ich poparcie. Wtedy zgasły światła. Coś stuknęło do drzwi.
- No to chyba zaczęła się przygoda. - skomentował i podszedł do drzwi, oczekując na swoich towarzyszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Pon Lut 02, 2015 7:57 pm

Mroczny Kapłan prawie zupełnie przestał w oczach chłopaka być świrem i fanatykiem tego ich całego "pana", jednak Drake nie zapominał, że miał do czynienia z Upadłymi. Nie gadał głupio, jego słowa nawet miały sens i w pewnym sensie podnosiły morale dziwacznej grupy, przynajmniej w odczuciu Drake'a.
- Racja, wszystko da się zrobić. - odparł, nawet posyłając mu uśmiech. Już nawet nieźle im szło to "zgranie", bo udało im się przekonać starca, że nie byli złodziejami i wyszło im to dość sprawnie. Choć został wyśmiany przez dziadzia razem ze swoim pomysłem, został jednak poparty przez Jonathana, no, poniekąd. Mapa znajdowała się teraz w jego rękach, chłopak ścisnął ją lekko i ruszył za Iluzjonistą, po drodze zabierając swój kamień. Obejrzą mapę dokładnie, gdy ruszą dalej, a sposób jej poznania... No, odkryją go.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Sro Lut 18, 2015 9:46 am

Wziąłem swój czerwony kamień i schowałem go do sakwy przy pasku.
Umowa stoi, dostaniesz księgi. Powiedz nam jeszcze gdzie rozpocząć poszukiwania byśmy nie tracili czasu na błędne chodzenie po tych terenach.
Zacząłem powoli i ostrożnie zwijać mapę. Ta podróż może się źle skończyć jeżeli jeden z nas się zawaha, czy okaże słabość. Martwi mnie tylko ten Dreake, czy nie zawiedzie, lub nie ucieknie.
Jeśli pozwolicie to zajmę się mapą, byśmy w razie ataku byli sprawni a ja sobie jedną ręką poradzę. Powiedziałem po czym czekałem na odpowiedź dziadka.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   Sro Lut 18, 2015 8:09 pm

MG:

Mapa powędrowała z powrotem do rąk poskramiacza. Starzec chciał, by właśnie on ją miał, w końcu wręczył ją bezpośrednio jemu. Na wnioski Jonathana spojrzał na niego jedynie spod byka, ale nie skomentował tego.
- Mówiłem. Znam jedynie powiastkę i mam tą mapę. Więcej informacji nie posiadam, w innym wypadku już dawno bym tam był i sam wziął sobie te księgi.- odpowiedział na prośbę kapłana i pokręcił głową.- Najlepiej idźcie według mapy...nikt tam jeszcze nikt nie znalazł, ale nie miał kamieni.- powiedział leniwie, jakby już mu nie chciało się z nimi rozmawiać.

Wędrowcy zostali już wyrzuceni z nory starca i nie mieli nawet jak się tam z powrotem na razie dostać. Pozostało im tylko zacząć szukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczona leśniczówka   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczona leśniczówka
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Opuszczona stacja kolejowa
» Opuszczona kopalnia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: