Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Urwisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Czw Sty 29, 2015 4:53 pm

- Nie zabijam - uśmiechneła się ale zaraz dodała - przynajmniej,jeszcze nie zabiłam..- Odrazu przypomniała sobie atak furii przez Setha. rozejrzała się - przeciez jest dużo miejsca...czemu miałabym Cię odganiać? - znowu przekrzywiła głowę w bok - Ty nie jesteś zły,tylko zagubiony...tak myślę...- opatuliła się ogonkiem i wstała - Czemu tu przyszedłeś?
Powrót do góry Go down
Ragnar



Postów : 14
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Czw Sty 29, 2015 8:14 pm

Ona była jakaś inna, ci którzy mnie wcześniej spotykali albo uciekali albo chcieli mnie zabić.
-Zagubiony? Co to oznacza?
Nie rozumiałem wszystkich ludzkich słów, moje myśli były rozdarte pomiędzy bestią a człowiekiem. Może ona czegoś chce temu jest miła?
- Szedłem spokojnie przed siebie aż nagle się zdenerwowałem i zacząłem biec do przodu na oślep i tak tutaj trafiłem. A ty co tu robisz?
Spokojnie odłożyłem topór na bok i patrzyłem na kobietę. O mam pomysł
-Jeśli się mnie nie boisz to może powiedziała byś mi jak być człowiekiem, może wtedy by ta ludzka strona w mojej głowie wygrała i nie czuł bym się jak we mgle?
Zapytałem, cały czas patrząc w jej duże oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Czw Sty 29, 2015 8:26 pm

- Zagubiony,to znaczy,że nie wiesz co masz ze sobą zrobić w danej chwili,nie widzisz sensu w życiu - powiedziała,tak przynajmniej było dla niej. Ragnar na szczeście odłożył topór,na co Kiyo odpowiedziała westchnieniem ulgi.
- a tak się błąkam - wzruszyła ramionami. Nadal miała rozcięta wargę i ranę na obojczyku - spotkałam nieprzyjemnego człowieka,ale uciekłam mu - Uśmiechnęła się i zamerdała bardziej ogonkiem.
- sama nie wiem jak być człowiekiem - uszka jej oklapły - jak na razie,to widze że ludzie sa źli..Tylko tacy jak Ty są dobrzy - popatrzyła w ziemię z wyraźnym smutkiem.
Powrót do góry Go down
Ragnar



Postów : 14
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Czw Sty 29, 2015 9:00 pm

Widząc krew na jej wardze, delikatni przetarł ją kciukiem i pogłaskał po policzku. Coś lub ktoś musiał ją skrzywdzić, ale jak można krzywdzić tak niewinną osobę?
-Kto ci to zrobił? Ja nie jestem człowiekiem a jakoś nie potrafię być dla ciebie zły.
Powiedziałem po czym poczochrałem ją po włosach. Ciekawa osóbka, taka słaba a zarazem silna. Mała lecz odważna. Ona widzi we mnie chyba kogoś innego niż potwora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Czw Sty 29, 2015 9:06 pm

Wyszczerzyła sie w uśmiechu nagle mężczyzna poczochrał ja po głowie,miał tak duże dłonie,że obejmowały jej głowe. Kiedy odsunał rękę miała nie małą szope na głowie. Zaszczekała i wstała.
- Taki jeden..ale sie odgryzłam - i to dosłownie... była z siebie wręcz dumna,że w końcu odważyła się obronić samodzielnie.
- to co będziesz teraz robił? - przekręciła główkę w bok i poruszała uszkiem
Powrót do góry Go down
Ragnar

avatar

Postów : 14
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Czw Sty 29, 2015 9:46 pm

Szczeka ciekawie. Hmm dobre pytanie co teraz robić? Może się gdzieś się ukryję, schowam lub zniknę.
-Szczerze to nie wiem. Może gdzieś się ukryję i poczekam na zmianę czasu, lub zacznę polować na całe zło na tym świecie, i pewnie sam zginę w walce. A ty co planujesz?
Ciekawe co ona porabia sama na tym świecie, może ma jakiś towarzyszy którzy jej pomagają, lub rodzinę. Pewne jest jedno, ona jest dobrocią czystą w sobie. Potrafiła zobaczyć coś dobrego w kimś takim jak ja. Ma na tyle odwagi by zemną siedzieć i gadać, i jeszcze sama nie chce mnie zabić. Czysty skarb, którego fajnie było by nie stracić, ale cóż nie mogę przecież pójść z nią do domu, od tak przez miasto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Pią Sty 30, 2015 3:35 am

Nie wiedziała,co jemu zrobili Upadli,że tak był nasączony nienawiścią. Pamiętała jak białowłosy pokazał jej swoje wspomnienia,aż poczuła nieprzyjemny dreszcz na karku. - Nienawiść cię zniszczy - Popatrzyła smutno w ziemię. wiedziała,że zemsta przyniesie tylko chwilową ulgę,chociaż nie wiedziała skąd. Możliwe,że Iluzjonista pokazując jej swoją smutną historię oddał część swoich odczuć z tamtych chwil.
Wiedziała,że po tym brutalnym akcie,wręcz rozpaczy,ludzie stają sie tacy własnie jak Seth...albo Lucjan. Przez chwilę zastanowiła się,jaka była historia Kapłana.
- Albo możesz po prostu żyć,patrzeć na pewne sprawy z innego punktu widzenia - dodała szybko i podniosła uszka do góry - traktuj to jako kolejny rozdział w swojej książce - uśmiech znowu zagościł na jej twarzyczce.
- ja? eto...- Podrapała sie w tył głowy,jakby nie wiedziała co robi całymi dniami - pewnie to co zwykle,pobłąkam się,zapoluję..albo pójdę spać - tak,Kiyo prowadziła na prawdę ambitne życie,aż westchnęła. - Mieszkam w lesie,pod postacią zwierzęcia,od...- pomyślała przez chwile - chyba od dzieciństwa. Nie mam rodziny,tata zmarł jakiś rok temu - machnęła ogonem. - Jeżeli masz chwilę,mogę Ci pokazać wiele ciekawych miejsc...niewiele ludzi chce popatrzeć jak ja widzę ten las,z mojego punktu widzenia - zatrzepotała uszkiem - jeśli chcesz,oczywiście.
Powrót do góry Go down
Madilyn

avatar

Postów : 73
Join date : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Sob Sty 31, 2015 12:56 pm

MG:
Miła, przyjemna atmosfera za długo trwać nie może. Tereny niezależne, a raczej ich mieszkańcy mają tendencję do psucia nawet najpiękniejszych chwil. Musiało to spotkać kiedyś i tą piękną dwójkę sawiryjczyków.
Coś zaczęło się wspinać po ścianie urwiska. Pierwsze co mogliście zauważyć to silne łapska, które sięgnęły już szczytu urwiska i wspinały się dalej, by istota mogła ukazać całe swoje cielsko. Łapska były zdobione ostrymi,lodowymi szponami. Coś w końcu wspięło się całkiem i stanęło przed sawiryjczykami, rycząc głośno. Bestia miała jakieś 4 metry wysokości. Można rzec, że w swym wyglądzie miała coś z dużego, drapieżnego kota. Różniła się swoją postawą, stała na dwóch łapach i sylwetka przypominała nieco ludzką. Stwór był dość masywny, umięśniony. Górne kończyny były zakończone czymś w rodzaju dłoni z lodowymi szponami, natomiast dolne były niemal jak kocie. Z tyłu wił się gruby, puchaty ogon. Można było spostrzec, że nos, ślepia oraz kły były również jakby z lodu. Bestia w całości była pokryta białą, krótką sierścią.
Bestia zaczęła zbliżać się do sawiryjczyków, oblizując się. Wpierw mocno uderzyła swą ręką żarłacza, bo wyglądał jednak groźniej. Potem dopiero zamachnęła się ogonem i uderzyła dziewczynę, by ją przewrócić, a następnie oplotła ją nim i zaczęła wzmacniać uścisk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Sob Sty 31, 2015 4:05 pm

Zdezorientowana Kiyo nie wiedziała co się dzieje. Coś ją złapało,wygladał jak kot,nie widziała nigdy czegos takiego. Lucjan kiedys wspominał,że kiedy urazi się Matke Naturę,ona odgrywa się. Ale co Kiyo zrobiła złego? żyła tych lasach,jak gdyby była sama częścia tej przyrody. Próbowała sie wyrwać warczała,pyrchała i wierciła się jak tylko by mogła. Bolało,to cos coraz mocniej ją oplatało,zaraz chyba połamie jej wszystkie kości. Jękneła żałośnie.
Powrót do góry Go down
Ragnar

avatar

Postów : 14
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 01, 2015 2:54 pm

Co to kurwa jest, i czemu nas atakuje? Pomyślałem podnosząc się z ziemi, złapałem mocno topór i przyjąłem pozycję do ataku.
-Ej ty duży zostaw ją i wal z kimś swoich rozmiarów.
Co tu zrobić, zacząłem biec w stronę bestii, z zamiarem uderzenia toporem w ogon bestii. Gdy nabrałem prędkości wyskoczyłem i wymierzyłem toporem w ogon. Jeśli akcja z ogonem by nie wyszła, wiedziałem że sprawa się bardziej skomplikuje. Nie mogłem pozwolić na to by coś się stało Kiyo. Lecąc miałem w głowie tylko zamiar zabicia bestii i obronienie Kiyo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madilyn

avatar

Postów : 73
Join date : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 01, 2015 5:29 pm

MG:
Na moment kocia bestia przestała zaciskać pętle z ogona. Kiyo była trzymana na tyle, by się nie wyrwała i nie wypadłą z uścisku. Stworzenie uniosło swój ogon razem z Kiyo i przeniosło nad spad z urwiska. Gdy żarłacz się odezwał lodowe spojrzenie wróciło na jego, a z struny głosowe wydały dźwięk przypominający ryknięcie pumy. Gdy biegł nie trafił w ogon, ale w udo. Bestia wysunęła bardziej swe ostre pazury i uderzyła znów łapą tak, by zarysować jeszcze ramię żarłacza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 01, 2015 5:38 pm

Uścisk przestał się wzmacniać,mogła przynajmniej zaczerpnąc powietrza.Ale znalazł się nowy problem,zwierze przeniosło ogon wraz z Kiyo nad urwisko. Mimowolnie skuliła uszka. Patrzyła jak Ragnar Walczy ze stworzeniem. Nie mogła nic zrobić,tylko wisiała nad tą przepaścią...ych,co za bezradność.
Powrót do góry Go down
Ragnar

avatar

Postów : 14
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 01, 2015 7:48 pm

Kiedy trafiłem bestie w udo uśmiechnąłem się, lecz gdy trafił mnie swoimi potężnymi szponami nie było mi już tak wesoło. Kurwa on mógł mi jednym uderzeniem rękę odrąbać, ale na szczęście tego nie zrobił. Z ręki nici moje lewe ramie było poszarpane i krwawiło, chyba szarpną mnie w jakiś mięsień bo nie mogłem podnieść tej ręki. Trzymając topór mocno w jednej ręce znowu postanowiłem zaatakować. Stawiam wszystko na jedną kartę, albo trafię go teraz porządnie w czaszkę, albo stracę drugą rękę. Rozpędzony, wziąłem duży zamach toporem celując prosto w czaszkę bestii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Madilyn

avatar

Postów : 73
Join date : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 01, 2015 8:00 pm

MG:

Ragnar nie jest na tyle wysoki, wbić bestii topór prosto w czaszkę. Była dwukrotnie wyższa od niego. Ciosem wbił jej topór w prawą pierś. Zawyła żałośnie i odepchnęła żarłacza od siebie. Zaczynała ciężej oddychać. W sumie powoli dusić się. Rzuciła swym ogonem dziewczynę prosto na żarłacza i sama padła na ziemię. Pod nią zaczęła wytwarzać się kałuża krwi. Z jej ust również ona zaczęła lecieć. Mogliście spostrzec, że powoli się zmniejsza, a sierść, koci wygląd powoli znika. W końcu na miejscu bestii znalazła się białowłosa kobieta, bardzo blada. Jej skóra była niemal tak jasna jak włosy. Krwawiła, cała się trzęsła. W końcu przestała się ruszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 01, 2015 8:11 pm

Rzucona upadła na ziemię,popatrzyła na stworzenie..nie..na kobietę? Szybko sie podniosła i podbiegła do niej,próbowała jakoś przytrzymać ranę,zatamować ją. - Obudź się!- Krzyczała do dziewczyny,jednak tamta leżała martwa zalana krwią. Nikt nie wiedział,że ta bestia będzie człowiekiem... Popatrzyła na Rangara,był ranny. - To.. Nie Twoja wina,spokojnie - powiedziała do mężczyzny. - Broniłes mnie..dziękuję - znowu przeniosła wzrok na kobiete i dotknęła jej policzka. - Musimy ją pochować...- usmiechneła sie smutno i podeszła do żarłacza. - a Ciebie opatrzeć i to szybko...
Powrót do góry Go down
Ragnar

avatar

Postów : 14
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Urwisko   Pon Lut 02, 2015 8:55 am

Ucieszony rezultatem trafienia nie zdołałem zrobić uniku i znów wylądowałem kawałek od bestii na ziemi. O kurwa czy ta bestia nigdy nie zdechnie? Nagle zacząłem słyszeć jak bestia się dusi, i nagle bym dostałem Kiyo. Dobrze że trafiła we mnie a nie jakieś drzewo, czy kamień. Podniosłem głowę i zobaczyłem że bestia pada na ziemię, koniec tego dobrego, w końcu spokój. Nagle Kiyo pobiegła w stronę bestii, zaciekawiło mnie to więc z pozycji leżącej podniosłem się do siedzącej. O co chodzi w miejscu gdzie była bestia leży kobieta. No tak przejęła się bardziej osobą która chciała nas przed chwilą zabić, niż swoim obrońcom. Wstałem na nogi i zacząłem powoli iść w stronę Kiyo.
- Chcesz pochować coś co chciało cię przed chwilą zabić? Jak dla mnie możemy jej zrobić pochówek godny bestii i zrzucić jej ciało w dół urwiska by nie zwabić na jej mięso więcej potworów.
Powiedziałem i łapiąc sie za krwawiący bark przykucnąłem obok ciała kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Pon Lut 02, 2015 1:15 pm

Popatrzyła na Ragnara z bólem i zaczęła uciskać mu ranę. - Oni...Tacy jak ona,nie panują nad sobą w takiej postaci - dodała smutno Lucjan też by ją prawie udusił a później bardzo tego żałował. - Musimy Ci to opatrzyć...- uśmiechnęła się do mężczyzny - Dziękuję za uratowanie mnie...- obięła go delikatnie się przytulając. Po chwili wstała i próbowała pomóc Żarłaczowi stanąć na równe nogi.
Cóż,nikt nie miał prawa decydować o tym,czy ktoś ma żyć,czy nie. Ale Seth ostatnio nauczył jej jednej ważnej rzeczy,w obronie swojej lub kogoś można zrobić ten wyjątek. -Musze poszukac ziół leczniczuch dla ciebie - dodała patrząc na niego z troską. - Proszę,poszekaj tu...ja zaraz przyjdę,obiecuję - ucałowała go w piliczek,nie bała sie go. W końcu Żarłacz uratował jej zycie,zmieniła sie w zwierze i wbiegła w las.

zt
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Urwisko   Nie Lut 08, 2015 12:10 pm

Szedł po śladach Kiyo w śniegu. Patrzy to raz w dół na trop raz przed siebie. Dość spory kawałek szedł. Zastanawiało go, gdzie dokładnie ona poszła. W końcu dotarł na urwisko. O ile dobrze pamiętał to tu ją spotkał pierwszy raz. Niewykluczone, że nie stanie się to też ostatni raz. Kto właściwie to wie...różnie to bywa. Zaraz spostrzegł krwawiącego żarłacza. Wyraźnie był już osłabiony. Jeśli dziewczyna szukała czegoś dla niego to nie za bardzo mu tym pomogła, zważywszy na to, że nic nie znalazła. Jeszcze trochę i się wykrwawi. Żeby jej namącić jeszcze bardziej w głowie postanowił okazać swe dobre serce i pomóc nieznajomemu. Podszedł bliżej całkowicie bez słowa. Właściwie nawet na nią nie spojrzał. Użył swojej mocy kontroli ciała, bo jednak żarłacz był masywny i Seth nie poradziłby sobie całkowicie w prowadzeniu go. Sprawił, że nieznajomy wstał i mógł się jako tako utrzymać na nogach. Podszedł bliżej niego i zaczął stanowić dla niego podporę.
- Idziemy do medyków.- mruknął do niego, by wiedział cokolwiek. Zrobili wpierw dwa chwiejne kroki. Wtedy odwrócił na moment głowę w stronę wilczycy.- Chęci to nie wszystko.- rzucił w jej stronę i odszedł razem z żarłaczem, prowadząc go do medyków.

zt oboje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Urwisko   Sro Lut 18, 2015 10:50 pm

Pustka jaką czuła była nie do opisania. Cokolwiek by się nie stało,było gorzej. Każde spotkanie z Sethem kończyło się albo ranami na jej ciele,albo większym lękiem przed ludźmi. Wczoraj,wszystko się zmieniło,poznała go dogłębnie. Z całego serca,życzyła mu wszystkiego najlepszego,zasługiwał chociaż na odrobinę szczęścia czy spokoju.
Siedziała nad urwiskiem z nogami podkulonymi pod brodą. Patrzyła na malowniczy krajobraz. To było takie piękne...
Zacisnęła mocno palce na kolanach,ten cały ból rozrywał ją od środka. Co takiego zrobiła,że on ją zostawił? Może,po prostu ona za mocno sie przywiązała do Lucjana,bez wzajemności. Tak jak Seth do ów nieznajomego. Mimo całego żalu,chciałaby aby Lucjan był szczęśliwy,żeby również poczuł tę odrobinę szczęścia.
Ale jego nie było,nie było już nikogo. Znowu została sama z jeszcze większym cierpieniem niż kiedykolwiek wcześniej. Skuliła się mocno,nie miała sił nawet płakać. Uniosła wzrok na niebo.
Kącik ust drgnął jej delikatnie ku górze,dwa latające jastrzębie nierozłącznie szybowały beztrosko.
Nie wiedziała,ile dokładnie tutaj już siedzi,czas dłużył się niemiłosiernie.
Co ona by dała,żeby zobaczyć go ten jeden jedyny raz...
Wstała powoli z miejsca i popatrzyła w dół. Uśmiech szybko zniknął z jej twarzy. Padła na kolana i zapłakała żałośnie. To było zbyt trudne,może jeszcze nie była aż w takim stanie by odbierać sobie życie. Znowu myśli wróciły do Setha. To śmieszne,ale martwiła się o niego bardziej niż o siebie. Zacisneła mocno zęby i zmieniła się w wilka,zerwała sie na równe łapy i wbiegła w głąb lasu.
z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Urwisko   

Powrót do góry Go down
 
Urwisko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Zielone Urwisko

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: