Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Drejki

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Drejki    Pią Gru 12, 2014 11:02 pm

♣ Imię: Drake.. ale Drakey jako zdrobnienie też może być.

♣ Wiek: Osiemnaście lat.

♣ Grupa: Poskramiacz Ciemności.

♣ Wygląd: No i to już bardziej rozbudowana kwestia, tu można powiedzieć dość sporo. Drake to sto siedemdziesiąt trzy centymetry czystej podłości i złośliwości. Jego głowę zdobi czupryna z kruczoczarnych, lekko kręconych włosów, które luźno opadają na oczy i kark chłopaka. Oczęta jego zwykle miotają chłodem lub nienawiścią, często, gdy wpadnie na jakiś pomysł widnieją w nich różnorakie iskierki. Bardzo łatwo jest wyczytać z nich wszelkie emocje, jakie targają chłopakiem, a jest ich naprawdę wiele. Jeśli już czuje, to na całego. Ale zaraz, odbiegamy od tematu! Ten tu Drejki, proszę państwa, ma oczka w pięknym, ciemnobłękitnym odcieniu niebieskiego. Charakterystyczne w nich jest to, że ich źrenice są zawsze bardzo duże. Nie jest to jednak spowodowane zażywaniem jakichkolwiek używek, bo w to już się nie bawimy, o nie. Skóra chłopaka jest dość blada, jak na mieszkańca Podziemi przystało. Jego ciało jest drobne, szczupłe i niepozorne, przez co sprawia wrażenie słabego. Nic bardziej mylnego! Jeśli nie użyje przeciwko komuś swojej mocy, równie dobrze może udowodnić swoją siłę złamaniem nosa delikwentowi. Wszelkie czynniki, które zostały wymienione, obracają się dość niefortunnie przeciwko niemu. Przez dość delikatne rysy, bladą twarzyczkę, na której idealnie widać malujące się rumieńce, spore oczy i drobne ciało, chłopak często jest brany za dziecko lub za dziewczynę. Nie pomaga mu w tym też jego głos, którego brzmienie jest nietypowo wysokie jak na osiemnastolatka. Zdarzały się już osoby, które starały się mu wmówić, że jest dziewczyną i ma ABC. Usta ma drobne, zwykle wykrzywia je ironiczny uśmieszek, który tak idealnie odzwierciedla jego podejście do świata. Poruszając zaś kwestię skaz, bo i ich ma kilka... Pierwsza znajduje się na lewym ramieniu nieostrożnego pirokinetyka, jest co prawda zaszyta, ale istnieje wciąż. Powstała w wyniku zabawy ze środkami wybuchowymi, po której w ramię chłopaka wbił się spory kawałek szkła. Kolejna, która jest na jego lewym biodrze i zachodzi aż na pośladek, to następny dowód na to, że nie należy bawić się ogniem. Jest to blizna po poparzeniu ogniem z genezą taką samą, jak poprzednia. Podłożył ogień w niewłaściwym miejscu i upiekł sobie tyłek. Ubiór? Ach, racja! No więc, tu stawiamy raczej na wygodę. Po co ubierać się w coś, w czym czujesz się źle? Luźne koszule, peleryny z kapturem, pierwsze lepsze spodnie i jakieś buty, wszystko zwykle w ciemnych barwach- właśnie to najchętniej ubiera Drake.

♣ Uzbrojenie: Skórzane, czarne rękawiczki bez palców, by mógł swobodnie używać swoich mocy. Poza tym nakłada naramienniki i napierśnik z podobnego materiału. W razie dłuższych, lub cięższych wypadów na powierzchnię zakłada kolczugę z lekkiego metalu. Zawsze nosi ciemnogranatową lub czarną pelerynę, niezbyt eleganckie, pozszywane koszule, przetarte spodnie i pierwsze lepsze buty.

♣ Ekwipunek: Drake ma pamiątkowy nóż po swoim ojcu. Posiada też rzeczy takie, jak manierka, w której zwykle przechowuje bliżej nieokreślony alkohol "na rozgrzanie". Poza tym nosi kilka bomb.

♣ Charakter: No i kolejna ciekawa kwestia, charakterek tego małego padalca. Nie należy osądzać książki po okładce i ten osobnik jest tego doskonałym dowodem. Wygląda niepozornie i uznanie go za istotę niegroźną może być poważnym błędem. Jest to bowiem osóbka niezwykle zadziorna i wredna, ale właśnie na tym polega jego urok. Cechuje go wybuchowość, agresja, niezależność i często brak rozsądku. Mimo wszystko, potrafi myśleć racjonalnie i panować nad sobą, co by nie było. Jeśli trafisz na jego gorszy dzień, pewnie będzie próbował znęcać się nad tobą w dość... Sadystyczny sposób. Nie ufa nieznajomym, ponieważ nie czuje, by musiał. Bo i po co by miał? Nie, to nie ma sensu, zaufać komuś, kogo i tak pewnie nie spotkasz już nigdy w życiu? Jeszcze czego. Zdarza mu się najpierw mówić a myśleć dopiero potem, o ile w ogóle. Niewiele jest osób, na których mu zależy. Jeśli jednak będzie ci dane wkraść się do jego małego serduszka, nie próbuj go złamać. Raz, że popadnie w czystą rozpacz, dwa, że się zemści i złamie coś w sensie dosłownym. Głośno mówi to, co myśli i nie przejmuje się tym, co inni mogą powiedzieć na jego temat. Bardzo łatwo go zdenerwować lub podpuścić do zrobienia jakiejś głupoty, za którą nieźle mu się później oberwie. Zwykle uświadamia ludziom na różne sposoby, jak bardzo beznadziejni i durni są. Nie jest w tym zbyt subtelny, gdyż do idiotów takie coś najzwyczajniej nie dociera. Jest osobą głośną i hałaśliwą, uwielbia ściągać na siebie uwagę otoczenia. Mało kto dostrzega w nim ból i smutek, które tak naprawdę od dawna mu towarzyszą. Umie skrywać emocje, lecz wprawny obserwator zauważy, co mu leży na sercu po jego oczach.  Ma niskie mniemanie o sobie i na komplementy zwykle reaguje groźbami dziwnej treści. Tym, co najlepiej oddaje jego charakter zdecydowanie jest ogień. Jest to stworek niezwykle uparty, niereformowalny. Nigdy nikogo nie kochał, uważa miłość za totalną bzdurę. Może to dlatego, że nie próbował? Nie czeka jednak na mannę z nieba i jakoś żyje bez tych pierdół. Jest samowystarczalny i podkreśla to prawie zawsze, gdy ma okazję. Nie wisi na cudzej klamce, nie chciałby być zależnym od kogokolwiek, gdyż byłoby to dla niego najzwyczajniej w świecie dyskomfortem. Potrafi kłamać bardzo dobrze i wprawnie, jednak robi to tylko w ostateczności. Jego zdaniem dostaje się to, co się daje. Karma, czy coś w tym guście. Trudno jest przemówić mu do czegoś, co podobno nazywa się rozsądkiem. Zanim o coś go zapytasz, przygotuj się na to, że odpowiedź na pewno będzie brzmiała "nie", albo "idź stąd". Ewentualnie "spalę ci tyłek".

♣ Historia:
Dwunastoletni wówczas Drake ze zniecierpliwieniem oczekiwał powrotu rodziców do domu. Nie było ich drugą dobę. Co prawda nie było to nic niezwykłego, ich wypady na powierzchnię często trwały nawet kilka dni, więc prawdopodobnie nie miał powodu do niepokoju. Tym razem jednak czuł, że stało się coś niedobrego, bardzo niedobrego. Czekanie sprawiło, że chłopiec po kilku kolejnych godzinach po prostu odpłynął, pogrążony we śnie. Nie wiedział, ile spał, gdy obudzony został przez gwałtowne i silne pukanie do drzwi. Tajemniczy gość, zamiast poczekać, aż ktoś otworzy mu drzwi, po prostu wkroczył do mieszkania. Chłopiec podniósł się z łóżka i poszedł sprawdzić, czy to aby na pewno nie rodzice. W salonie zastał człowieka, którego określał od niepamiętnych czasów mianem "wujka", choć nawet nie był z nim spokrewniony. Był to po prostu przyjaciel rodziny, który dość często odwiedzał ich i ze względu na serdeczność okazywaną Drake'owi, wujkiem już pozostał. Chłopiec przetarł zaspane oczy.
- Mamy i taty nie ma. - Wyjaśnił, chcąc wyprzedzić pytanie. Mężczyzna oparł się o ścianę i palcami potarł skronie. Skrzywił się i chłopiec wiedział, że jego przypuszczenia na temat czegoś złego są jeszcze bliższe prawdzie. Oczekiwanie na odpowiedź przeciągało się niemiłosiernie, aż napięcie z nim związane sięgnęło zenitu, by po następnych słowach, które padną przerodzić się w mieszankę rozpaczy i bólu.
- Nie żyją, Drake. - Odparł z żalem mężczyzna. Malec szeroko otworzył oczy, jakby nie docierało to do niego. Nie chciał, by dotarło. Wzbraniał się przed tym na wszystkie możliwe sposoby. Czuł, że jego ciało przechodzą mocne dreszcze, jak wstrząsa nim fala bolesnej świadomości i w końcu po jego policzkach zaczęły płynąć łzy, a z gardła wydobywa się bezsilny krzyk.
- Nie, nie, nie, nie... - W kółko powtarzał chłopiec. Poczuł, że jest obejmowany w niemal ojcowskim geście. Uniósł pytające spojrzenie na mężczyznę. -Jak..?
- Upadli.. - Odparł krótko.
"Wujek" od tamtego dnia był jego zastępczym ojcem. Drake nauczył się od niego tajników związanych z profesją Poskramiacza Ciemności, zachowania podczas wyjść na tereny niezależne i upadłych oraz właściwie wszystkiego, co chłopak dziś umie. Gdy tylko był w stanie, stanął na własnych nogach i zamieszkał sam, w pobliżu mieszkania wuja. Kolejnym przełomem w życiu chłopaka związanym z tamtym pamiętnym dniem było wzbudzenie nienawiści do upadłych.

♣ Bonus grupy: Fala uderzeniowa - silna fala uderzeniowa działająca w promieniu kilkudziesięciu metrów. Ograniczenie trwa do trzech postów.

♣ Moc:

♣ Pirokineza - po prostu zabawa z ogniem. Uwielbia to robić, póki zdolności nie postanowią przejść na teren taki, jak spalenie jakiejś cennej dla niego rzeczy, czyjegoś mieszkania, albo własnego tyłka. Może zarówno płomienie tworzyć za pomocą swoich dłoni, gdy to po prostu „strzelają” z nich, podpalać za pomocą dotyku różne obiekty oraz władać ogniem, który rozpalił ktoś inny. Jest to dość wszechstronna moc, jednak samo posiadanie jej jak i panowanie nad nią to wielka odpowiedzialność. Może wydawać się, że osoba tak lekkomyślna nie nadaje się do posiadania jej, jednakowoż jest to błędne stwierdzenie. Żyje z ogniem od zawsze, zatem odkrył jak go „wytresować” i dziś idzie mu to całkiem nieźle. Czasem traci kontrolę nad swoimi emocjami i jest to w pewien sposób powiązane z mocą. Gdy naprawdę jest wściekły, płomienie same wychodzą z pomiędzy jego palców.

♣ Zmiana kształtu W różnych celach chłopak może zmienić swój wygląd i przybrać postać szarego stworzenia podobnego do wilka, jednak jest bardziej smukły i ma dłuższe łapy. Jego oczy stają się w tej postaci złociste. Ze względu na kwestie zwykłego przeżycia nawet  Drake'a, jego zwierzęca postać ma gęste futro, które niemalże nie przepuszcza chłodu i wilgoci. Dobrze zatrzymuje ciepło. Jego ogon jest zakończony czarnym pędzelkiem. Żeby jakoś lepiej to pokazać, wygląda mniej więcej tak. No i zbliżenie.. Arty co prawda nie mój, ale dla mnie.

♣ Umiejętności:

~ Może to brzmieć dziwnie, ale charyzma. Potrafi przekonywać ludzi, by na przykład bronili go. Przecież jest taki uroczy i niewinny, nie?
~ Świetnie umie się chować. Kamuflaż zawsze szedł mu dobrze.
~ Nie zdarzyło się jeszcze, by zgubił się w miejscu, w którym choć raz był. Ma świetną orientację w terenie.
~ Porusza się i zachowuje cicho, jeśli trzeba. Co za tym idzie, dobrze idzie mu skradanie się i ewentualna kradzież, czy zabójstwo.

♣ Słabości:

~ Cisza. Gdy jest zbyt cicho, boi się, że jest martwy.
~ Samotność. Straciłby zmysły, gdyby nie było przy nim innych ludzi.
~ Wysokość. Ma na niej problemy z utrzymaniem równowagi, poza tym zdarzają mu się zawroty głowy i jeśli zbyt długo patrzy w dół, zwraca.

♣ Ciekawostki:

~ Uwielbia zabawiać tłum przy użyciu swoich ognistych mocy. Często robi za kuglarza i w ten sposób zarabia.
~ Pyskowanie to jego hobby.
~ Lubi zakładać maski gdy wychodzi na powierzchnię, jedną z jego ulubionych jest maska czarnego królika. Wot, dla niepoznaki, by Upadli nie rozpoznali go.
~ Kocha słodycze i można go nimi przekupić.
~ Uwielbia słuchać różnych opowieści o wielkich przygodach albo dawnych czasach.
~ Jest strasznie zapominalski.
~ Nie jest w stanie odmówić sobie wizyt na powierzchni.

♣ Multikonta: Pojawi się Morgan, wkrótce.


Ostatnio zmieniony przez Drake dnia Sro Gru 17, 2014 9:21 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Jonathan White
Admin
avatar

Postów : 426
Join date : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Drejki    Sob Gru 13, 2014 12:25 am

Przeczuwałam, że będzie to Poskramiacz Ciemności xd Tylko, Drejki, plz, podziemni głównie żyją w ciemnościach, oświetleń w wielu obszarach nie ma, więc raczej trudno mu by się żyło z takim lękiem, więc to raczej do wywalenia.

A co do pierwszej mocy: możesz użyć raz na cztery posty. Pirokineza jest do zbyt ogólną mocą i na taką ogólną moc ciężko założyć sprawiedliwe ograniczenie, więc niech po prostu twoja postać nie będzie ją tracić na głupoty.
A co do drugiej: wiadome, zmiana kształtu jest trudna, trochę trwa i jest bolesna. Przez jeden post musi dojść do przemiany, dopiero w drugim twoja postać będzie zdolna do normalnego ruchu. Tak samo jak z odmianą.

AKCEPT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sawir.forumpolish.com
 
Drejki
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: