Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mglista część lasu

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 2:49 pm

Ukrył się we mgle,nie oprzyszedł tutaj tym razem zapijaczony czy naćpany,żeby zapomnieć o wszystkim. Był ubrany w swoją czarną zbroję,musiał portenować,jakos wyżyć się fizycznie. To było duże lepsze niż libacje alkoholowe,poza tym..po ostatnej wpadce z tym stworem jego duma została urażona,a raczej był sam na siebie zły...W sumie,nie tylko z tego powodu.
Miał coś takiego jak wyrzuty sumienia..znowu chciał naćpać Jonayhana,jednak najgorsze w tym wszystkim było spojrzenie białowłosego,pełne zawodu. Przebiegł już parę kilometrów,zbroja nie była ciężka,ale jednak ważyła więcej niz zwykłe ubrania. Zdyszany usiadł na chwilę na pniu.
Podpierał się mieczem,był długi,prawię jak laska pasterska. Westchnał głęboko i napawał sie słodką ciszą.
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin


Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 2:58 pm

Ichura tym razem zapuścił się aż do części Nawiedzonego Lasu. Taka praca. Musiał tu znaleźć pewne zwierzątko, które żyło tylko w tym rejonie, na mało bogatych ziemiach. Co to za zwierzęca szuja, która kryje się we mgle... Że też w takich warunkach zachciało się im zamieszkać. Białowłosy kroczył w swojej zbroi, zachowując czujność i szukał tego, czego musiał znaleźć. Do jego uszu doleciały kroki. Szybkie. Ktoś biegł. Przykucnął, nasłuchując. Miał ciężkie kroki. Ktoś uzbrojony? Zaraz potem podniósł się i spojrzał w stronę, gdzie kroki się urwały.
Zauważył postać siedzącą na pniu. O cholerka. Już na pierwszy rzut oka ten gościu wyglądał na upadłego, który z chęcią by potrenował na KIMŚ. Zaczął powoli odchodzić w przeciwną stronę, ale być może natura tutaj zdecydowanie była przeciwko niemu. Śnieg i tak ugniatał się pod jego ciężarem, więc na pewno było go słychać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:05 pm

Cisza była wspaniała,nie ma nic lepszego...Jakis odgłos szybko wyrwał go z myśli,wstał podbierając się swojego mieczyka i poszedł w kierunku hałasu,z daleka widział jakiegoś mężczyznę? Z białymi włosami? Czyżby znowu droga Dunasa skrzyżowała sie razem z drogą tego irytujące go dzieciaka? Pewną ręką chwycił młodego za ramię.
- Co Ty tu...- I nagle doznał niemałego rozczarowania.To ktoś inny,szalenie podobny. Patrzył na dzieciaka dość szeroko otwartymi oczami ze zdumienia. Puścił ramię chłopaka,jednak nie odrywał od niego oczu. - Imię,już- warknął i przyłożył czubek ostrza do szyi chłopaka.
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin


Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:10 pm

Oczywiście. Tak. Zauważył, że ten dobiera miecz, Ichura na chwilę przystanął i zrozumiał, że jego zakradanie się jednak się nie udało i zaczął wiać. Zdążył zarejestrować zdziwienie na twarzy mężczyzny oraz jego urwane słowa. Upadły go jednak dopadł i w dodatku przyłożył do jego gardła ostrze. Imię? Ach, czyli pewnie znał jego brata. Większość Upadłych musiała go już naprawdę z nim kojarzyć. Otworzył usta, by coś powiedzieć, ale zamiast tego wziął głęboki wdech i uniósł ręce ku górze.
- Po co te nerwy... Imię mogę wyjawić tobie nawet bez podkładania mi ostrza pod gardło. - uśmiechnął się z początku nerwowo, a potem spojrzał pewnym wzrokiem na twarz nieznajomego. Czekał, aż ten się uspokoi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:18 pm

Przymrużył lekko oczy,ta gęba była za bardzo podobna..- Jesteś bratem Jonathana? - Miecz szybkim i pewnym ruchem wylądował w pochwie. Dziwnie sie czuł,wiedział więcej,niż ten chłopak mógł sądzić. Popatrzył w ziemię zamyślony,ciekawe,co by sie stało gdyby porozmawiał z tym dzieciakiem..Pewnie Jon by go rozszarpał,pokiwał głową przytakując samemu sobie i westchnął. Od kiedy tak bardzo się przejmował zdaniem tego gówniarza?
Jednak poczucie winy nie dawały mu spokoju,obiecał sobie,że nawet nie popatrzy na tego małego gnojka,dwuznacznie. Westchnał cięzko i wykrzesał mały uśmiech
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:23 pm

Ach, więc miał rację. O tyle dobrze, że miecz tego gościa znajdował się teraz dalej od jego gardła niż przed chwilą.
- Wyznaczył na mnie cenę? - spytał, uśmiechając ironicznie. Nigdy nie był miły dla Upadłych, jednakże to było rzucone bardziej w sposób żartobliwy. Ichura odruchowo chwycił za rękojeść jego noża, po prostu dla ostrożności. Stawił też krok w tył i nieznacznie ugiął kolana, jakby był gotowy do ucieczki. Ogólnie, do jakiejkolwiek szybkiej reakcji. - Tak, jestem jego bratem. Co z tego? - spytał, obserwując twarz Upadłego, który miał minę sentymentalnego, porzuconego kochanka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:27 pm

Uśmiechnał sie szerzej - Jesteś inny niż on - parsknał i pokręcił głową - Twój brat jest bardziej wkurzający,spokojnie. Nic Ci nie zrobie -uspokoił chłopaka,widząc od razu jego postawę.
Wątpił,że Jonathan wyznaczył cenę za głowę swojego brata,między innymi dlatego,że zawsze brakowało mu kasy.
- Czegoś szukasz? - uniósł brwi i skrzyżował ręce na piersi.Chciałby zadać mu wiele pytań..ale nie,nie teraz.
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:35 pm

"Jesteś inny niż on". Uniósł brew.
- Nie sądziłem, że Upadły będzie mi prawić takie komplementy... - zaśmiał się cicho pod nosem. Jednakże to było dziwne, że ten nie zamierzał nic mu zrobić. - Skąd mam mieć pewność? - spytał dość poważnie, obserwując cały czas nieznajomego. Nie wyluzował się ani na moment, choć w sumie zaczynał mu wierzyć, że nie zamierzał mu niczego zrobić. Nie sądził, że sobie utnie kolejną miłą rozmowę, z kolejnym miły Upadłym. Przyciągał szczęście? Znowu?
- Szukam... - zaczął powoli, rozglądając się chwilę po lesie. Dlaczego pytał? - ... Określone zwierzę. Taka praca na zlecenie. A to stworzenie żyje tylko na tych terenach... - odpowiedział mu normalnie. - Czemu pytasz? - a zaraz potem spytał się bezpośrednio. Nie znał prawdziwych zamiarów Upadłego, wciąż wolał pozostać wobec niego ostrożny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:40 pm

No tak,był w swojej zbroi,mógł wyglądac troche przerażająco dla Podziemnych. Lustrował chłopaka szarymi oczami. - Nadal nie podałeś swojego imienia,więc zacznę.- Wyciągnał rękę w stronę młodzika,rękawica miała cos w rodzaku pazurów ale uważał,by chłopaka nie pokaleczyć - jestem Dunas - puścił mu oczko i zaśmiał się po cichu.
Niby tacy sami,ale różnili się o 180 stopni z charakteru,bawiło go to dosyć. - Myslałem,że szukasz swojego brata - Wzruszył ramionami,jakby to było oczywiste,on by szukał gdyby go miał.
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 3:51 pm

Mruknął coś pod nosem, gdy ten się upomniał o jego imię. Podał rękę Dunasowi bez większych problemów, sam miał rękawice na dłoniach. - Jestem Ichura. - powiedział, obserwując uważnie Dunasa, może nieco spod byka, gdy ten puścił w jego stronę oczko i się zaśmiał.
Ichura z pewnością od jakichś dziesięciu lat nie pragnie zachowywać się jak brat. Jeśli ludzie kojarzą go z wyglądu z jego bratem, to przynajmniej może mieć wpływ na swój charakter. W jakimś stopniu. Skierował wzrok na bok.
- Spotkania z nim nie należą do najprzyjemniejszych. - odparł nieentuzjastycznie i z niesmakiem, sam wzruszył ramionami. Nie wiedział, czemu ten się tak upieprzył jego brata. - Nie musimy o nim rozmawiać. - powiedział, jakby to było ciche ostrzeżenie, że nie chce mu się na ten temat rozmawiać i inaczej może się zdenerwować. Spoglądał na Dunasa oczekując reakcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 4:00 pm

- Nadal masz mu za złe,co? - parsknął. Co za ludzie,własnie tak kurwa okazują wdzięczność. Sam nie wiedział dlaczego,ale był zły przez to,że Jonathan cierpi. a cierpiał przez to,że jego brat nie potrafi zrozumiec tego wszystkiego. Ciekawe,jakby ten szczyl się zachował,gdyby to on był na miejscu Jona.
Nie puścił ręki chłopaka,wręcz trzymał mocniej domagając się więcej informacji. Nie zrobi mu krzywdy...chyba.
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 4:08 pm

To pytanie było już nieco groźniejsze. Chciał wyrwać dłoń z ucisku, ale ten mu na to nie pozwolił. Zmrużył delikatnie oczy. A więc Upadłym nawet ręki nie można podać... Wróć, w ogóle nie można się do nich zbliżać, a Ichura mógł już dawno dać dyla. Skrzywił się.
- Musisz być dobrze poinformowany, Dunas, skoro drążysz ten temat i... Ciekawe kim dla ciebie Jonathan jest, że postanawiasz się w to mieszać. - powiedział na głos swoje spekulacje. - A też zadziwiające jest to, dlaczego to wiesz... Żalił ci się? W końcu się złamał? Nie wytrzymał i się popłakał?- dokończył, nabijając się bezpośrednio z Jonathana. Wyrwał dłoń z ucisku, w końcu sam był dość silny. Odsunął się o krok i znów złapał za rękojeść noży. - Nie będę tobie mówić nic na ten temat. - dodał tylko, spoglądając na niego spod przymrużonych oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 4:14 pm

Patrzył na chłopaka jakby pochodził z innego świata. Zaśmiał się - To zabawne,króliczku. Jest Twoim bratem,jesteście rodziną. A Ty tak go nienawidzisz- śmiał się nadal,wręcz histerycznie - A podobno Upadli to szuje,sam lepszy nie jesteś - Nagle przestał i momentalnie spowarzniał. - Powiedział mi.kiedy tłukłem go do nieprzytomności w lochach....- kącik ust uniósł się w szyderczy uśmiech. - Cóż,jego chwile były bardzo urocze,kiedy o Tobie wspominał jak przypalałem go rozżarzonym metalem - dodał i wyjał swój miecz,ciekawe,czy taka prowokacja zadziała. Czasami ludzie potrzebują takiej świadomości,że kogoś stracili i nie będą mięli okazji się już z nimi więcej spotkać
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 4:20 pm

Dziwna taktyka, jaką obrał ten mężczyzna była zbyt nagła. Ichura spoglądał na niego jak na totalnego świra i odsunął się jeszcze bardziej, słysząc jego śmiech.
- Więzy krwi nic dla mnie nie znaczą, jeśli ten ktoś nie zachowuje się jak rodzina. - syknął wyraźnie podirytowany śmiechem i nabijaniem się z niego. Ten gnojek nic nie wiedział o wszystkim. Tak przynajmniej założył, pod wpływem złości. O porównywaniu go do Upadłych nie raz już słyszał, większego wrażenia to na nim nie zrobiło. Cholerne manipulacje.
- Co? - spytał nagle zdezorientowany. Spoglądał tak na niego przed dłuższą chwilę. Spokojnie, Ichura, ogarnij się. Przeanalizuj jego słowa. Mówił sam do siebie w myślach, błądząc chwilę wzrokiem po śniegu na ziemi, a potem podniósł pewny wzrok na Dunasa. - Skoro był dla ciebie nikim innym, jak workiem do wyżycia, to nie sądzę, by ciebie interesowała ta sytuacja między nami... Zapomniałbyś o jego bracie tak samo, jak o nim samym. - mruknął, nie zmieniając swojej pewnej postawy. - Mierne sztuczki. - skomentował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 4:31 pm

Skrzywił się,dzieciak był dobry. Chyba to rodzeństwo nie było takie głupie. - Może wpadł mi w pamięć - wzruszył ramionami - Posłuchaj dzieciaku,powinieneś z nim porozmawiać - nagle złagodniał. Nie może powiedzieć,to co czuł Jonathan,musi coś wykombinować. - Nie miałeś nigdy wyrzutów sumienia,że nie pomogłeś bratu? -przekrzywił głowę w bok patrząc z dość obojętną miną.
Znowu dobył miecz w rekę i wbił ostrze w śnieg.
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 6:02 pm

Mina mu zrzedła, ale na twarz Ichury wpełzł cwaniacki uśmiech. Dunas następnie przyznał w swoich słowach, że Jonathan jednak żyje. Przekrzywił głowę i słuchał go z wyraźnym poirytowaniem na twarzy. - Mam to gdzieś. - mruknął ledwo słyszalnie pod nosem. - Słuchaj, nie powinno ciebie to interesować. - warknął w jego stronę, nie spuszczając go z oczu. Na wspomnienie o wyrzutach sumienia parsknął. Widok, że wydobywa miecz sprawił, że ten wyciągnął swoje noże i znów ugiął lekko kolana. - Ta wiedza nie jest ci potrzebna. - odparł uparcie. Co go jego sumienie obchodziło. - Ponieważ dalej nie wiem, czemu drążysz ten temat. - dodał i spojrzał na niego oczekująco. Może coś o sobie powie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 6:29 pm

Nie miał zamiaru odpowiadać na zadne z jego pytań. Za każdym razem posyłał mu uśmiech,arogancki rzecz jasna. Chętnie pobawiłby się z nim,jednak...wolał go nie uszkodzić,znowu pomyslał,że Jonathan może być na niego zły. Co on z tym dzieciakiem? hah,nie ważne - Lepiej uciekaj,dzieciaczku...nie mam zbytnio humoru- ouscił mu oczko i zrobił krok w stronę złotookiego. Zabić go nie mógł,ale nikt nie wspominał o połamanych kończynach...
Powrót do góry Go down
Ichura White
Admin
avatar

Postów : 92
Join date : 11/12/2014

PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 6:35 pm

Postawa Dunasa była inna niż przedtem. Cóż, nie była już przyjazna. Najwyraźniej kłamał, mówiąc, że mu nic nie zrobi. Zmrużył oczy. On nie zamierzał się z nikim pierdzielić. Postawa Upadłego była arogancka i zbyt pewna siebie. Użył swojej mocy. Z podziemi wyrosły kolczaste ciernie, które złapały Dunasa tak, że i nawet wdarły się pod zbroje, ściskając i zadając ból jego skórze. Sam Ichura spoglądał na niego z góry.
- Uważaj... bo ja też nie mam humoru. - syknął w jego stronę, zdjął jego hełm i uderzył go z pięści w twarz. Jakby chciał wyładować swoją frustrację dotyczącą historii jego i jego brata. To by było na tyle. Już nigdy więcej nie zamierzał zniżać się do poziomu Upadłego. Sam nagle odwrócił się na pięcie i zaczął uciekać, razem z jego płytowym hełmem pod pachą. Przynajmniej to opchnie może na targu. Gdy się oddalił w miarę, ciernie puściły Upadłego.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sro Sty 28, 2015 6:41 pm

Nagle nie mógł się ruszać,coś złapało Dunasa za ...nogę? Kolejny jebany swój Matki Natury? Nie...to było kolczaste. Syknął z bólu cicho,ale uśmiech nadal był na jego twarzy - aż mam gęsią skórkę - z kim sie zadajesz takim się stajesz. Brunet chyba za długo spędzał czas z tym gówniarzem i zrobił sie równie kaśliwy co on.
Jednak w głebi,kiedy patrzył na Ichurę,był zawiedziony. Normalnie,gdyby rzeczywiście ten młodszy białasek był wrogiem,pewnie zrobiłby z nim co trzeba. Nagle z jego myśli oderwała pięść Ichury. Mężczyzna splunał w ziemię z rozciętej warki i zaśmiał się. Jednak niczym się nie różnili. Patrzył jak tamten ucieka...z jego hełmem.

zt
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 6:14 pm

Chłopak doskonale wiedział, że nie powinien w tym stanie chodzić po terenach niezależnych. Ale co mu po wiedzy, kiedy alkohol robił swoje? Czasem szeptał mu, że umie tańczyć, choć wcale nie umiał. Co umiał Drake? Pakować się w kłopoty. Podpalać. Kiedyś podpalił takiemu jednemu tyłek, ale to historia na inną okazję. No, ale jego głównym talentem było właśnie wpadanie w najgorszy syf. Kupił od jakiegoś dziwaka alkohol i potem wyszedł na powierzchnię. Bardzo mądrze, czyż nie? Jeszcze mądrzejsze było to, że popróbował go sobie po drodze, w efekcie czego niemal opróżnił butelkę. Tyle wygrać, że się nie zataczał.
Nie zauważył, że w ogóle zapuścił się do lasu. W dodatku do jego wyjątkowo mglistej części. Rozejrzał się niekoniecznie inteligentnym spojrzeniem po okolicy. Uniósł brew, miał minę, jakby próbował myśleć. Ta, chciałoby się...
- Kurwa, gdzie ja jestem? - spytał po dłuższej chwili milczenia. Usiadł na kamieniu, jakby miał zamiar czekać tam na zbawienie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 6:22 pm

Przerażona biegła szybko przez mglisty las,co jakią czas się zatrzymując,żeby sprawdzić trop. Ragnara nie było na urwisku,zamiast tego,widziała kilka kropel krwi i nie wiedzieć czemu,zapach Setha. Bała się,że Kapłan zrobi krzywdę jej przyjacielowi,była mu coś winna.
W końcu,Żarłacz uratował jej życie...Mgła była gęsta,nawet za bardzo. Prawie nie zauważyła sporych rozmiarów głazu,no i jeszcze siedzącego na nim..chłopaka?
Zatrzymała się gwałtownie by nie wpaść na niego,przy okazji posypała nieznajomego białym puchem. Ciało mimowolnie jej zesztywniało,była wyprostowana dość dumnie a uszy sały na baczność. Wróg czy przyjaciel? Patrzyła na niego,nie wiedząc co zrobić.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 6:39 pm

Siedział na głazie i kontemplował o tym, "gdzie kurwa jest", kiedy nagle pojawił się wilk. W dodatku rozpędzony wilk, który o mało co nie wpadł na niego. Chłopak z opóźnionym zapłonem, ale mocno i szybko odsunął się, tym samym spadając z drugiej strony głazu na glebę.
- Nie mam koszyczka i nie idę do babci! - krzyknął nieco bełkotliwie. Jakby tego było mało, ciężka, szklana butelka spadła zaraz za nim z kamulca i uderzyła go w brzuch. Zaklął, po czym schował butelkę do wewnętrznej kieszeni płaszcza i wstał. Wyjrzał zza głazu na wilka i zmrużył oczy.
- Proszę wilka, ja nie robię nic złego. - wyjaśnił, tym razem to była nawet prawda.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 6:45 pm

Przekrzywiła łebek kiedy ten zaliczył "glebsona". Podeszła do niego powoli chcąc sprawdzić czy nic chłopakowi nie jest. Nagle ten wylazł zza kamienia,na co ta zareagowała soczystym lizem na jego twarzy. Z pewnością nie był wrogiem,zamachała radośnie ogonkiem i znowu go polizała po twarzy. Jakto pies..a raczej oswojony wilk,zaczęła go zwyczajnie obwąchiwać co jakiś czas dając kolejną,soczysta porcje lizu na twarzy nieznajomego. Pachniał ..inaczej? Możliwe,że nie należał do tych z powierzchni z którymi Kiyo miała często styczność. W końcu odsunęła się od niego u usiadła na śniegu,przekrzywiając znowu głowę tak,że jedno uszko wydawało się oklapnięte. Zastanawiała się,co on tutaj robi.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 6:59 pm

No i wilk zaraz pojawił się przy nim, co więcej Drake został polizany po swoim bladym pysku. Odsunął się niepewnie, jakby bał się, że wilczysko chce go zjeść. Dziwne, że smród alkoholu go nie odstraszał. Zwierzęta chyba nie przepadają za tym, ale co on tam wie... Jest tylko pierwszym lepszym głupkiem o pedałkowatym wyglądzie. Został obwąchany, na co też pozwolił zwierzowi, co by go nie denerwować. Gdy wilk w końcu usiadł na śniegu, Drake patrzył na niego przez dłuższą chwilę, po czym sam klęknął przy nim.
- Masz jakiegoś.. właściciela? - spytał, samemu przekrzywiając głowę. Wątpił, by dzikie zwierzę samo z siebie się tak zachowywało.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 7:07 pm

Pokiwała głowa na boki zaprzeczając,właściciel? A co to w ogóle znaczy? Znowu zamachała ogonem i wstała. No nic,był niegroźny a w tej postaci chyba z nim raczej nie pogada. Podeszła do niego blisko,wrecz prawie zetkneła sie z nim noskiem i.. no,przemiana,szybka,bezbolesna jak zawsze,kiedy jest w pełna sił.
Uśmiechnęła się do niego od ucha do ucha pokazując swoje perełki - hej..ka! - zachichotała niemalże złośliwie i owinęła się ogonem. - Zgubiłeś się? - usiadła po turecku i potrząsneła jednym,wilczym uchem. Cóż,była przygotowana na jego ewentualne zdziwienie,każdy człowiek reagował dość..inaczej co ją niezmiernie bawiło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 7:18 pm

Wilk zbliżył się jeszcze bardziej, w reakcji na co chłopak drgnął niespokojnie. Zaraz jednak zdziwił się jeszcze bardziej. Zamrugał, a w międzyczasie w miejscu białego wilka pojawiła się młoda, śliczna dziewczyna. Co więcej... zupełnie naga. Drake przez chwilę patrzył jej pytająco w oczy, zaraz jednak zorientował się, że ona sobie paraduje w nowych szatach króla. Otworzył szeroko błękitne patrzałki, mierząc ich spojrzeniem jej ciało. W przeciągu następnych, krótkich sekund jego twarz pokryła się szkarłatnym rumieńcem.
- Ja, ee.. ja... - Zaczął, co chwilę się jąkając. To było okropne, ale nie mógł oderwać wzroku od jej ciała przez długą, pełną skrępowania chwilę. W końcu znowu uniósł wzrok na jej twarz.
- Trochę.. tobie.. nie jest zimno? - spytał. Dziewczyna była przecież bez ubrań. Wydawało się, ze zupełnie zapomniał, by przed chwilą stał przed nim wilk.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 7:31 pm

Pomachała ręka w geście,żeby sie nie przejmował - spokoojnie,mam wyższa temperature ciała niz Ty - znowu się wyszczerzyła - masz trochę Magicznego Napoju? - postawiła uszka i znowu do niego podeszła,cóż. dla niej nagość była naturalna,nie rozumiała dlaczego ludzie paraduja w ubraniach. Zaczęła go najzwyczajniej w świecie przeszukiwać,znalazła butelkę..niestety pustą
-naaaah,nie ma - uszka jej oklapły.
Naruszyła za bardzo przestrzeń osobistą nieznajomego,chociaą nawet nie wiedziała co to takiego. Odsunęła się od niego i stanęła na równe nogi rozgladając się,pociągała nosem co jakiś czas. Zgubiła trop,szlag by to. - Nie odpowiedziałeś,zgubiłeś się? -skrzyżowała rece na piersi i patrzyła na niego uważnie - poza tym....Kiyo jestem - pochyliła się i wyciągnęła w stronę chłopaka drobną rączkę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 7:53 pm

Trochę mu mina zrzedła, kiedy dziewczyna uznała, że nie jest jej zimno. Miał zamiar zaproponować jej swoją pelerynę, bo zupełnie nieswojo się czuł w towarzystwie nagiej dziewczyny. Faceta by jeszcze przebolał, bo wiedział, jak wygląda nagie męskie ciało z oczywistych względów. Odchrząknął cicho, zbierał myśli. Jakoś trudno mu było, biorąc pod uwagę jego stan... Ale to był Drejki, on był po prostu wrednym głuptasem.
- Pusta..- skinął głową z żalem. Magiczny Napój, no nieźle. Działanie miał magiczne... Drake musiał mieć halucynacje. Dalej niezbyt chciało mu się wierzyć, że wilk nagle zmienił się w śliczną dziewczynę.
- Nie mam zupełnie pojęcia, gdzie jestem. - Odpowiedział, starając się nie zwracać zbyt wielkiej uwagi na jej wdzięki. Gdy podała mu dłoń, uścisnął ją lekko. - Drake.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 8:09 pm

Pokreciła głową i zabrała rękę - Kiepska orientacja w terenie hmm...- rozejrzała się i podrapała po uchu. Ekspertka się znalazła,która nawet tropu dobrze nie umie znaleźć...
- aaa gdzie chcesz iść? - okrążyła chłopaka obserwując go uważnie. Pomacała mu włosy..były czarne, łaaał,pieseł taki mondry.
Na chwile zapomniała o tym co właściwie miała zrobić,nie znalazła Ragnara,nie znalazła ziół leczniczych ani swojego przyjaciela.... To ją dobiło,posmutniała nagle kuląc uszy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 8:30 pm

Dotykanie w jakikolwiek sposób tego chłopaka nie należało do mądrych rzeczy, bo on najzwyczajniej w świecie nie wiedział, jak na to reagować. Nie rozumiał też, dlaczego teraz został dotknięty... jakoś nie potrafił zrozumieć kobiet. A wilki to już inna bajka, bo kobiety, proszę państwa, nie są do ogarnięcia, ot co.
- Nie wiem, chyba... Do domu. Pod ziemię. - wyjaśnił. Zauważył, że ta jakoś.. posmutniała. Wahał się, nie wiedząc, co zrobić. Jego zdolności w budowaniu relacji międzyludzkich pozostawiały bardzo wiele do życzenia. Delikatnie objął ją ramieniem w pocieszającym geście.
- C-co się stało, Kiyo? - spytał, chcąc w razie czego jakoś jej pomóc.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 8:45 pm

Wzdrygneła sie kiedy ten ją objął. Takie gesty były dośc rzadkie,zwykle to była bita,albo dręczona psychicznie. Popatrzyła na niego i znowu posłała chłopakowi promienny uśmiech.
- emm,nic,nic takiego - pacnęła go w twarz puszystym ogonkiem. Zaczęła sie rozglądać. Skoro ona wybiegła stamtąd...- tam!- pokazała palcem w...inna część zamglonego lasu. - Musisz iśc prosto w tamta stronę!- cóż,perfidnie kłamała,jeżeli chodziło o jej stan psychiczny. Wolała jednak nie sprawiać mu zmartwień. Niestety,to było cos z czym sama musiała sobie dać radę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:08 pm

Zdecydowanie nie rozumiał, o co jej chodzi. Nie miał zbyt wielkiej wiedzy na temat kobiet. I w ogóle ludzi... a co dopiero wilków i innych futerkowców. To samo z kaktusami. Na cholerę komu kaktusy?
- Na pewno to nic?- Spytał, chcąc się upewnić. Nie był w stanie myśleć racjonalnie, kiedy jego umysł był w obecnym stanie, więc postanowił się po prostu spytać. Uśmiechnął się lekko.
- Wskazujesz mi drogę do domu... jakoś powinienem ci się odwdzięczyć, nie uważasz? - Nie chciał tak sobie po prostu iść, kiedy widział, że coś ją dręczy. Zdecydowanie była specyficzna, ale wydawało mu się, że rozumie, co się z nią dzieje.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:13 pm

Popatrzyła na niego,nie była pewna,wręcz zmieszana. Nikt sie jej nie spytał,czemu jest smutna czy ma wątpliwości. Westchnęła ciężko - To na prawdę nic takiego - Znowu usmiechneła sie,tym razem nie bardzo jej to wyszło. Co miała mu powiedzieć? Że ma mentlik w głowie? Sama też dokładnie za bardzo nie rozumiała,dlaczego czuła się tak przygnębiona ostatnio. Te całe wykłady Setha...może ona była taka sama jak on?
- Czy jestem podobna do ..Upadłych? - wlepiła w chłopaka oczy i skuliła uszy. Tylko tak mógł jej pomóc,zwykłą odpowiedzią.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:19 pm

... Do Upadłych? Upadła to ona chyba na głowę, że w ogóle ma takie wątpliwości. Brwi chłopaka uniosły się, gdy zadała to pytanie. Nie znał jej prawie wcale, ale nie uważał, by w jakikolwiek sposób była podobna do tych parszywych istot.
- Nie. Od ciebie czuć dobro. - zaprzeczył od razu stanowczym tonem. - Od nich... z reguły czuć zepsucie. Są odrażający. Zdarzają się tacy.. nie do końca źli, ale najczęściej są po prostu wyniszczeni do cna. Uważaj na nich, dobrze? Potrafią... zrobić naprawdę wiele złych rzeczy. na przykład zabić ciebie albo kogoś, kogo kochasz.
Dobrze wiedział, co mówi. Stracił rodziców właśnie z winy Upadłych i od tej pory żywił do nich szczerą nienawiść. No i... ona była zbyt niewinna, żeby w ogóle mieć z nimi styczność.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   

Powrót do góry Go down
 
Mglista część lasu
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Obrzeża lasu
» Droga obok lasu
» Strumyk w środku lasu
» Południowa część lasu
» Bajeczna część lasu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: