Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mglista część lasu

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 8:45 pm

Wzdrygneła sie kiedy ten ją objął. Takie gesty były dośc rzadkie,zwykle to była bita,albo dręczona psychicznie. Popatrzyła na niego i znowu posłała chłopakowi promienny uśmiech.
- emm,nic,nic takiego - pacnęła go w twarz puszystym ogonkiem. Zaczęła sie rozglądać. Skoro ona wybiegła stamtąd...- tam!- pokazała palcem w...inna część zamglonego lasu. - Musisz iśc prosto w tamta stronę!- cóż,perfidnie kłamała,jeżeli chodziło o jej stan psychiczny. Wolała jednak nie sprawiać mu zmartwień. Niestety,to było cos z czym sama musiała sobie dać radę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:08 pm

Zdecydowanie nie rozumiał, o co jej chodzi. Nie miał zbyt wielkiej wiedzy na temat kobiet. I w ogóle ludzi... a co dopiero wilków i innych futerkowców. To samo z kaktusami. Na cholerę komu kaktusy?
- Na pewno to nic?- Spytał, chcąc się upewnić. Nie był w stanie myśleć racjonalnie, kiedy jego umysł był w obecnym stanie, więc postanowił się po prostu spytać. Uśmiechnął się lekko.
- Wskazujesz mi drogę do domu... jakoś powinienem ci się odwdzięczyć, nie uważasz? - Nie chciał tak sobie po prostu iść, kiedy widział, że coś ją dręczy. Zdecydowanie była specyficzna, ale wydawało mu się, że rozumie, co się z nią dzieje.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:13 pm

Popatrzyła na niego,nie była pewna,wręcz zmieszana. Nikt sie jej nie spytał,czemu jest smutna czy ma wątpliwości. Westchnęła ciężko - To na prawdę nic takiego - Znowu usmiechneła sie,tym razem nie bardzo jej to wyszło. Co miała mu powiedzieć? Że ma mentlik w głowie? Sama też dokładnie za bardzo nie rozumiała,dlaczego czuła się tak przygnębiona ostatnio. Te całe wykłady Setha...może ona była taka sama jak on?
- Czy jestem podobna do ..Upadłych? - wlepiła w chłopaka oczy i skuliła uszy. Tylko tak mógł jej pomóc,zwykłą odpowiedzią.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:19 pm

... Do Upadłych? Upadła to ona chyba na głowę, że w ogóle ma takie wątpliwości. Brwi chłopaka uniosły się, gdy zadała to pytanie. Nie znał jej prawie wcale, ale nie uważał, by w jakikolwiek sposób była podobna do tych parszywych istot.
- Nie. Od ciebie czuć dobro. - zaprzeczył od razu stanowczym tonem. - Od nich... z reguły czuć zepsucie. Są odrażający. Zdarzają się tacy.. nie do końca źli, ale najczęściej są po prostu wyniszczeni do cna. Uważaj na nich, dobrze? Potrafią... zrobić naprawdę wiele złych rzeczy. na przykład zabić ciebie albo kogoś, kogo kochasz.
Dobrze wiedział, co mówi. Stracił rodziców właśnie z winy Upadłych i od tej pory żywił do nich szczerą nienawiść. No i... ona była zbyt niewinna, żeby w ogóle mieć z nimi styczność.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Nie Lut 08, 2015 9:33 pm

Pokazała palcem na rozciętą wargę a później na obojczyk na którym widniała sporych rozmiarów blizna. - Tylko..że ja..temu Upadłemu,też zrobiłam coś złego..czy to źle? - no tak,Seth pewnie nie zdawał sobie z tego sprawy,ale mimo wszystko Kiyo miała wyrzuty sumienia. Nie chciała krzywdzic innych,ale czasami po prostu trzeba było. - spotkałam dwóch upadłych...Tylko żarłacze okazują sie dobrzy...- popatrzyła w bok czując wielka gulę w gardle,tak bardzo tęskniła za swoim przyjacielem. Za wszelka cenę powstrzymywała napływające łzy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sob Lut 14, 2015 2:44 pm

Przyglądał się jej i temu, co mu pokazywała. Nie zdziwił się gdy powiedziała, że to sprawka Upadłego. Bardziej... zdenerwował się. Oni naprawdę nie mają co robić? Zrozumiałby, jakby jakkolwiek go zdenerwowała. Ale nie wierzył, że ktoś taki, jak ona mógłby naprawdę kogoś zdenerwować. A sadyzm nie bawił go, o nie. Przez chwilę milczał, zadrżał. Definitywnie był zły.
- To nic złego, jeśli zrobiłaś to w obronie własnej. Tak mi się wydaje. - potrząsnął głową. - Jasne, że to nic złego. Mógł zrobić ci coś gorszego, niż tylko to. Uważaj na siebie.
Patrzcie no go, jaki się zrobił odpowiedzialny! Jaki spokojny i zrównoważony. Najwyraźniej zachorował, albo to po prostu nadmiar kobiecych uroków.
- Nigdy nie spotkałem Żarłacza. Widać nie należy ufać plotkom... - Westchnął, uśmiechając się lekko do niej. - Dziękuję za wskazanie drogi. Myślę, że powinienem już iść. Miło by było jeszcze cię kiedyś spotkać, Kiyo. Tylko... dbaj o siebie.
Na koniec miłego spotkania przytulił ją po przyjacielsku, po czym obrócił się w kierunku, który wskazała i ruszył dalej w las.
[zt]
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   Sob Lut 14, 2015 2:52 pm

Słuchała uważnie jego słowa,powoli wracał jej humor i pewność siebie. On miał rację,powinna bardziej uważać na siebie,nawet jeśli to będzie równoznaczne z samoobroną.
- Ty też uważaj na siebie!- postawiła uszka do góry i uśmiechneła sie promiennie. Była mu wdzięczna za pomoc i za ciepłe słowa. Tak niewiele ich słyszała...
Kiedy Drake poszedł w wyznaczonym kierunku,dziewczyna poszła w przeciwnym. Tym razem chciała zrobić sobie spacer w ludzkiej postaci.

zt
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mglista część lasu   

Powrót do góry Go down
 
Mglista część lasu
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Obrzeża lasu
» Droga obok lasu
» Strumyk w środku lasu
» Południowa część lasu
» Bajeczna część lasu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: