Sawir to gra osadzona w świecie chylącym się ku upadkowi.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Leśne oczko

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Seth
Admin


Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 6:02 pm

No i znów mówiła. Chwilami miał wrażenie, że gdy przykuwał uwagę do jakiegoś jej zachowania ona nagle zaczynała robić coś odwrotnego. Całkiem jakby czytała mu w myślach. Zastanawiało go nawet czy nie posiada przypadkiem takiej umiejętności.
- Czyżby za mało krwi przepłynęło przez twoje gardło?- spytał ironicznie i uniósł na moment jej podbródek znacznie wyżej, by nie zdołała tego wypluć, a nawet jeśli to prosto na własną twarz. Po paru sekundach całkiem puścił jej głowę, by swobodnie opadła na dół jak wcześniej. Gdy jednak opuszczał jej podbródek zdążyła mu splunąć w twarz. Westchnął ciężko i rękawem starł brudy z ryjka.
- Więc mogę cię tu spokojnie zostawić?- zapytał unosząc jedną brew. Odstąpił od niej parę kroków i skrzyżował ręce na piersi.- Skoro jesteś wilkiem to pewnie będziesz długo cierpiała w samotni przykuta do tego drzewa.- powiedział z udawaną troską.- Z chęcią bym na to popatrzył, ale na mnie chyba już pora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 6:11 pm

Jakby się głębiej zastanowić,jeżeli nie znajdzie w pobliży żadnego źródła z woda,to po prostu umrze. No,ale teraz jak on miał ją zostawić samą,przykutą do tego drzewa będzie to niemożliwe. Mężczyzna odszedł od niej parę kroków,uniosła lekko głowę. Miała teraz wybór.
Po pierwsze,może zostać tutaj i umrzeć z głodu i pragnienia,druga opcja była wybranie innego piekła u boku tego mężczyzny. Trzecia,nawet jeśli przeżyje,to ile znowu da radę wytrzymać w tej samotni? - idź..już..sobie..- odpowiedziała i zakaszlała.
Chciała żyć wśród ludzi,ale po prostu nie umiała. Została wychowana przez ojca z myślą,że zawsze będzie pod postacią zwierzęcia w tym lesie. Prawdopodobnie,nawet nie sądził,że swoją troska zrobi jej właśnie tak dużą krzywdę.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin


Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 6:20 pm

Z zaciekawieniem obserwował dziewczynę. Najwidoczniej intensywnie myślała, bo nie od razu mu odpowiedziała. Kącik jego ust triumfalnie uniósł się lekko ku górze. Na jej odpowiedź pokręcił głową z dezaprobatą.Głupia... W tej chwili chyba tylko on mógł zrobić coś, by nie przemarzła i umarła z głodu. Chyba, że przypadkowo znajdzie się ktoś w okolicy, kto będzie wiedział jak uwalić ją z drzewa bez ucinania nadgarstków i kostek, po czym zaopiekuje się biedą wilczycą.
- Przed chwilą chciałaś bym cię stąd zabrał.- wypomniał jej i zaśmiał się krótko, ironicznie. Przykucnął i zaczął czyścić brudne ręce z krwi w śniegu. Momentalnie zrobiło mu się chłodniej. Wytarł mokre ręce o kolana.
- W tym roku zima jest bardzo sroga...- westchnął i wstał. Chuchnął sobie i widać było ulatującą parę z jego ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 6:31 pm

No,czyli czas pogodzić się ze swoim losem i zdechnąć. Kiedy mężczyzna się odezwał,nie powiedziała nic. Nie pójdzie z nim,w życiu. Uszka oklapły jaj a sama już przeniosła ciężar ciała tylko na ręce. Coraz bardziej dygotała,ale starała się to ignorować. Chciałaby już żeby ją puścił. Pytanie tylko,czy znajdzie siły żeby uciec?
- Po prostu..zostaw mnie...- powiedziała ochryple opuszczając głowę jeszcze niżej. Zamknęła oczy,chciało jej się spać. Ogon również został w bezruchu,nie odzywała się.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 6:45 pm

Na jego oczach dziewczyna z każdą chwilą słabła, nawet jeśli by ją w tej chwili uwolnił nie pobiegłaby daleko. Była już dość zdesperowana, by chcieć tu umrzeć, męcząc się niż jedna zwrócić się do niego.
- Jakie to przykre...- westchnął udając smutek.- Wystarczy jedno słówko.- powiedział i podszedł znów bliżej niej. Dotknął delikatnie jej policzka i poczuł, że jest taki ciepły jak wcześniej.- Twój czas powolnymi, bolącymi krokami się kończy.- odparł, a raczej stwierdził fakt. Wiedział, że im dłużej będzie tak zwisać na swoich rękach tym gorzej dla niej. Sama właśnie zsyła na siebie śmierć. Mógłby ją uratować, ale będzie tak dobry, że jeśli tego nie zechce to tego nie zrobi. Pan łaskawca się znalazł, no.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 6:52 pm

Gdy tylko poczuła dłoń na swoim policzku uniosła lekko głowę. Coraz bardziej chciała być przy swoim przyjacielu. Ciągle zastanawiała się jak żyje i co robi. Podniosła głowę i zawyła jak wilk przy pełni,znowu opuściła głowę i zacisnęła zęby. Metaliczny posmak w ustach tylko świadczył,że rana na języku nadal krwawiła,ale nie mocno. Niech on już sobie pójdzie,nie chce iść do niego..nie chce.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 7:00 pm

Jej zawycie nie zrobiło na nim większego wrażenia, choć dziwiło go, że akurat na to miała siłę. Odsunął się lekko na bok i skupił się na więzieniu z drzewa. Miał już odpowiednio siły, więc mógł łaskawie ja uwolnić. Pień znów zaczął się zniekształcać, a raczej wracać do swojej poprzedniej formy uwalniając w ten sposób ręce i nogi dziewczyny. Seth wolał stać z boku, by mieć pewność w jakim ona jest stanie. Jeśli padnie i nie będzie jej się chciało wstawać to w kiepskim, jeśli wstanie i będzie go atakować to zdrowa dziołszka i kłamczuszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 7:05 pm

Kiedy tylko ręce i nogi miała uwolnione.padła twarzą na śnieg.Próbowała wstać,jednak nie miała na to siły,wbiła palce w śnieg i podniosła się na łokciach. Nadgarstki i kostki miała sine,zresztą najmniej ją to obchodziło. Zacisneła zęby i podjeła kolejnej próby wstania,też nic. Ludzkie ciało było słabe,żeby iść tzreba chodzić na dwóch nogach. W postaci zwierzęcia pewnie jakos by dała radę. Niestety,była za słaba na przemianę,w końcu kiedy kolejny raz padła na śnieg nie próbowała juz wstać.
Powrót do góry Go down
Seth
Admin
avatar

Postów : 162
Join date : 25/12/2014

PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Nie Sty 25, 2015 7:11 pm

Czyli było tak jak sądził. Dziewczyna była słaba i mogłaby sobie tu długo zdychać przez swoją głupotę. Wcześniej była zdolna poprosić, potem już nie. Seth postanowił, że potem wydusi od niej inne słowa. By móc to zrobić musiał ją stąd jakoś zabrać. Podszedł więc do słabej dziewczyny i podniósł. Złapał ją niczym pannę młodą i ruszył w stronę domku, wyobrażając sobie miny zazdrosnych, napalonych upadłych, których będzie mijał z nagą kobietą w swych ramionach-hyhy.


zt oboje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Leśne oczko   Czw Lut 12, 2015 12:55 am

Jego zdenerwowanie wywołane niezdarą spotkaną przy wyjściu minęło dość szybko. To był tylko człowiek, a Julien... no nie przejmował się nimi. Przechadzał się znów po powierzchni w celach badawczych: tym razem interesowała go roślinność i zwierzyna z Żyjącego Lasu. Szczerze mówiąc, w tej części Sawiru go jeszcze nie było. I to wcale nie tak, że się zgubił, bo się nie zgubił..! Po prostu... droga mu uciekła. Trudno tu było o jakiekolwiek ścieżki. W końcu dotarł do leśnego oczka. Kolejne z miejsc, o których słyszał od podróżników, ale nigdy w nich nie był. W rzeczywistości było jeszcze paskudniejsze, niż mu się wydawało. Przysiadł pod jednym z drzew i naszkicował je szybko w notesie. Siedział tak i wsłuchiwał się w odgłosy natury, jakby czekając na coś ciekawego, co mógłby obserwować. Nie przejmował się brudnym śniegiem, który sprawiał, że mimo płaszcza było mu trochę zimno w tyłek.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Leśne oczko   

Powrót do góry Go down
 
Leśne oczko
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sawir PBF :: ---
Skocz do: